Lech Wałęsa opuścił szpital. „Przez najbliższe dni będzie pod ścisłą kontrolą”

Lech Wałęsa opuścił szpital. „Przez najbliższe dni będzie pod ścisłą kontrolą”

Lech Wałęsa w szpitalu w Gdańsku
Lech Wałęsa w szpitalu w Gdańsku / Źródło: Facebook / Lech Wałęsa
Były prezydent Lech Wałęsa w środę opuścił szpital i wrócił do domu. Ordynator oddziału intensywnej terapii kardiologicznej UCK w Gdańsku Wiesław Puchalski przekazał, że wprowadzono lekką korektę w leczeniu Wałęsy, głównie jeżeli chodzi o kwestię nadciśnienia tętniczego.

W sobotę 8 lipca były prezydent Lech Wałęsa trafił do szpitala. Po kilku godzinach okazało się, że stan zdrowia pokrzyżował jego zamiar udziału w kontrmanifestacji w trakcie miesięcznicy smoleńskiej 10 lipca. Byłemu prezydentowi polecono oszczędzanie się i unikanie stresu. – Przez najbliższe dni będzie pod bardziej ścisłą kontrolą, a potem okresowe wizyty w poradniach kardiologicznej i diabetologicznej – tłumaczy ordynator. 

We wtorek Lech Wałęsa zapowiedział, że o ile dostanie zgodę od lekarzy, planuje „wzmocnić swoje działania, żeby jak najszybciej PiS odsunąć od władzy”. – Trzeba podnieść zorganizowanie społeczeństwa, przygotować wszelkie poprawki po PiS-ie i czekać, aż się wyłożą, bo inaczej się nie da – przekonywał.

Wałęsa ocenił również działania kontrmanifestantów 10 lipca. – Bardzo mądrze strona społeczna zrobiła. Mądrzejszy ustępuje głupszemu – stwierdził. Dodał, że najbliższa kontrmanifestacja powinna wyglądać trochę inaczej. – Tak, żeby nie wchodzić w konflikt z innymi, nie budować ich, tylko robić swoje – wyjaśnił.

Czytaj także

 6
  • Polacy. Wybraliście kiedyś na Prezydenta Polski tego gumofilca. Przypatrze się tej jego nabucowanej facjacie...!
    Czy już?! To dobrze!
    Łatwiej zrozumiecie, że jesteście tacy sami jak on, gumofilc Bolek...
    • cuda panie cuda. ciekawe co mu wypadnie w sierpniu. dysk?
      • Bolek szykuje się do kolejnych "wykładów". Tym razem gdzieś na Karaibach.
        • Na zdjęciu: "Lechu" na marach i płaczka...
          • Lechu! "Legendo" ty nasza! Daj mordę!
            Tyś "obalił" wraz "komuną" tyle, że aż twe serce padło...
            Wiele wskazuje na to, że za miesiąc problemy twe sercowe powrócą... :-D.
            Może tym razem z wątrobą...?

            Czytaj także