Sprzedawali preparaty do czyszczenia komputerów jako dopalacze. Prokuratura postawiła im zarzuty

Sprzedawali preparaty do czyszczenia komputerów jako dopalacze. Prokuratura postawiła im zarzuty

Dopalacze, zdjęcie ilustracyjne
Dopalacze, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Shutter Division
Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prowadzi śledztwo w  sprawie sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Chodzi o wprowadzenie na rynek nielegalnych substancji.

Do procederu miało dochodzić od 2012 roku we Wrocławiu. Sprawa dotyczy wyrabiania i wprowadzania do obrotu szkodliwych dla życia i zdrowia substancji, w tym między innymi środków określonych jako preparat do czyszczenia obudów komputerów stacjonarnych i laptopów oraz substancji pochłaniających wilgoć z komputera. Chodzi o przestępstwo z art. 165 par. 1 pkt 2 kodeksu karnego, które zagrożone jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

14 podejrzanych trafiło do aresztu

W toku tego postępowania 27 czerwca 2017 roku funkcjonariusze policji, działając na polecenie prokuratorów, zatrzymali 15 osób. 14 podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji i wprowadzania do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji. Piętnastej zatrzymanej osobie ogłoszono zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Dzień później Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia uwzględnił wszystkie wnioski prokuratorów i zastosował wobec 14 podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.

Kolejne zatrzymania w sprawie

W kolejnych dniach kontynuowano czynności procesowe i gromadzono dowody, które pozwoliły na zatrzymanie kolejnych dwóch osób –Bartłomieja W. ps. „Jankes” i Piotra G. Zebrane dowody wskazują, że „Jankes” był jednym z głównych organizatorów przestępczego procederu. Mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji i wprowadzania do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji. Podejrzanym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Substancja niebezpieczna dla życia

Wszyscy podejrzani przebywający aktualnie w areszcie uczestniczyli w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu produkcję i wprowadzanie do obrotu szkodliwych substancji. W jednej sprzedawanej na użytek klientów saszetce oznaczonej nazwą „Mały Turbo Pochłaniacz Wilgoci” znajdowało się od około kilkudziesięciu do nawet kilkuset miligramów substancji chemicznej o nazwie N-etylohexedron. Jest to substancja niebezpieczna dla życia i zdrowia ludzi. Ma ona silne działanie psychoaktywne. Zasadniczym sposobem działania katynonów jest pobudzanie ośrodkowego układu nerwowego. Katynony mają zdolność przenikania przez barierę krew-mózg, w związku z czym oddziałują bezpośrednio na komórki układu nerwowego. Pochodne katynonów mają właściwości zbliżone do kokainy i ekstazy.

Najczęstszymi działaniami niepożądanymi katynonów są zaburzenia układu sercowo-naczyniowego, nerwowego oraz zaburzenia psychiczne, w tym ostre psychozy. U niektórych osób katynony wywołują stan bezpośredniego zagrożenia życia. Skutki zażycia katynonów w postaci odwodnienia, rozpadu mięśni (rabdomioliza) z ostrą niewydolnością nerek oraz niewydolność wątroby, w ciągu kilku dni mogą doprowadzić do niewydolności wielonarządowej i śmierci. Po przyjęciu tych związków osoby, które zażyły te substancje wykazują się skrajną agresją, halucynacjami, zburzeniami koordynacji ruchowej. Mają one również zaburzeń somatycznych takich jak: przełomy nadciśnieniowe, hipertermia, zaburzenia rytmu serca oraz bardzo szybka akcja serca.

Czytaj także

 0

Czytaj także