Pijany uciekał traktorem przez miasto. Chciał przejechać policjantów

Pijany uciekał traktorem przez miasto. Chciał przejechać policjantów

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Tobias Arhelger
Kilkanaście minut trwał policyjny pościg ulicami Leszna za nietrzeźwym kierowcą ciągnika rolniczego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 45-letni mieszkaniec Łodzi poruszał się całą szerokością drogi usiłując staranować policyjne radiowozy. Odpowie za popełnienie czterech przestępstw. Grozi mu do 5 lat więzienia.

2 września wieczorem policja z Leszna dostała informację o jadącym ulicami miasta ciągniku rolniczym, którego kierowca może być nietrzeźwy. Policjanci zauważyli pojazd w centrum Leszna. Mundurowi dali kierowcy sygnał do zatrzymania, ale ten nie zareagował, przyspieszył i odjechał w kierunku wiaduktu Grota Roweckiego.

Funkcjonariusze poprosili o wsparcie. Po pokonaniu wiaduktu, ciągnik marki Fendt zatrzymał się na czerwonym świetle. Wówczas policjanci wybiegli z radiowozu, aby zatrzymać kierowcę. Wtedy mężczyzna skręcił kołami w ich stronę chcąc na nich najechać, a następnie odjechał w kierunku Wschowy. Do pościgu włączyły się trzy kolejne radiowozy. Kiedy policjanci zajeżdżali drogę kierowcy, on omijał ich bokiem i usiłował zepchnąć z jezdni. Chwilami zjeżdżał także do płytkiego przydrożnego rowu. Kierowca pędził całą szerokością drogi.

W pewnym momencie, praktycznie po opuszczeniu miasta policjantom udało się zablokować i zatrzymać pojazd. Jeden z policjantów natychmiast wszedł do kabiny maszyny, wyjął kluczyki ze stacyjki i wyrzucił na jezdnię. Kierowca był bardzo pobudzony i agresywny, zdołał uderzyć funkcjonariusza.

Mundurowi zatrzymali kierowcę ciągnika. Okazał się nim 45-letni mieszkaniec Łodzi, pracujący przy budowie drogi ekspresowej S-5 w rejonie Leszna. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia czterech przestępstw: nie zatrzymania się do kontroli drogowej, kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, narażenia policjantów na utratę zdrowia i życia oraz naruszenia nietykalności cielesnej umundurowanego funkcjonariusza policji. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Czytaj także

 0

Czytaj także