Protest medyków. Środa dniem bez lekarza w Małopolsce

Protest medyków. Środa dniem bez lekarza w Małopolsce

Szpital, zdjęcie ilustracyjne
Szpital, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. dipok1
W środę na terenie Małopolski szpitale będą pracowały w trybie dyżurowym, a lekarze nie zgłoszą się do pracy – informuje zjazd regionu OZZL Małopolska. Chodzi o wyraz wsparcia dla protestujących rezydentów.

– Delegaci stwierdzili, że nadal nie zostały spełnione cele statutowe założone przez związek. Zgodnie z powyższym zjazd popiera słuszne żądania rezydentów, a przede wszystkim wzrost nakładów (na służbę zdrowia - red.) do 6,8 proc. PKB, gwarantującego prawidłową i bezpieczną opiekę nad pacjentami. Optujemy za dalszym utrzymaniem protestu głodowego lekarzy rezydentów w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym, rozszerzeniu protestu o kolejnych lekarzy. Lekarze podjęli też decyzję o ogłoszeniu środy dniem bez lekarza w poradniach i szpitalach – przekazał w sobotę wieczorem Piotr Watola z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Jak wyjaśnił, oznacza to, że placówki będą pracować w trybie ostrego dyżuru, a lekarze zadeklarowali, że nie zgłoszą się do pracy.

Piotr Watola dodał, że zjazd postanowił, że głodujących lekarzy należy wesprzeć, ponieważ długotrwała głodówka nie jest dla nich bezpieczna. Jak dodał, udział w proteście nie jest sprawą związku, ale każdego lekarza. Sobota była 20. dniem protestu głodowego w Warszawie. Podobne akcje trwają w Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Krakowie. W sobotę do głodówki dołączyli lekarze rezydenci z Wrocławia i Gdańska.

Głównym postulatem protestujących jest zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 roku oraz podwyżka wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej. Lekarze rezydenci chcą też powołania zespołu, który zająłby się diagnozą i naprawą sytuacji w służbie zdrowia. Dotychczasowe rozmowy z przedstawicielami ministerstwa zdrowia i premier Beatą Szydło nie doprowadziły do konsensusu. Stały Komitet Rady Ministrów przyjął w czwartek projekt nowelizacji ustawy, który zakłada, że do 2025 r. wydatki na opiekę zdrowotną stopniowo wzrosną do 6 proc. PKB.

Czytaj także

 1
  • Pokażcie mi biednego lekarza! bo ja niestety żadnego nie znam to jest kasta której ciągle mało a że w przeciwieństwie do innych zawodów są dobrze zorganizowani więc zawsze dostają to o co płaczą, z własnego doświadczenia życiowego wiem jedno jeszcze nie spotkałem lekarza który by nie brał łapówki

    Czytaj także