Nitrasowi obcięto o połowę sejmową pensję. „Chodzi o to, żebym się przestraszył”

Nitrasowi obcięto o połowę sejmową pensję. „Chodzi o to, żebym się przestraszył”

Sławomir Nitras
Sławomir Nitras / Źródło: Newspix.pl / FOT GRZEGORZ KRZYZEWSKI
Posłowi Platformy Obywatelskiej Sławomirowi Nitrasowi zmniejszono o połowę wynagrodzenie poselskie na okres trzech miesięcy. Decyzję w tej sprawie podjął marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

„W Sejmie reprezentuję swoich wyborców. Przestrzegam regulaminu Sejmu. Zastraszanie mnie karami przez Marszałka Kuchcińskiego jest niezgodne z prawem i jest próba zamknięcia ust opozycji. Te kary nie mogą być skuteczne. Dziękuje za wszelkie wyrazy wsparcia” – napisał na Facebooku poseł Sławomir Nitras. – Tu nie chodzi o to, żebym ja nie miał co do garnka włożyć. Tu chodzi o to, żebym ja się przestraszył, żebym ja milczał, żebym ja siedział na miejscu i nie śmiał się odzywać w Sejmie – tłumaczy Nitras. – Tu nie chodzi tylko o mnie. Tu chodzi o to, żeby ten Sejm był miejscem debaty, miejscem gdzie się wyraża poglądy, gdzie się krytykuje rządzących, a nie gdzie siedzą jakieś kukły zastraszone – dodaje poseł.

Informację o nałożonej karze polityk zamieścił także na Twitterze. „Za dyskusję z Marszałkiem dostał karę – połowa pensji przez 3 miesiące” – czytamy. Szef klubu PO Sławomir Neumann komentując sprawę powiedział, że są to „standardy białoruskie”.

Sławomir Nitras jest najczęściej i najdotkliwiej karanym posłem w obecnej kadencji Sejmu. Nałożona przez marszałka Sejmu kara dotyczyła sprawy sprzed miesiąca, kiedy to poseł PO wdał się w dyskusję z Markiem Kuchcińskim. Marszałek Sejmu kilkakrotnie odmawiał przyjęcia składanego przez Nitrasa wniosku formalnego i odmawiał mu zabrania głosu. W związku z ukaraniem Nitrasa, Sławomir Neumann zgłosił wniosek formalny o zmianę sposobu prowadzenia obrad. Marszałek uznał, że wniosek nie może być uznany za formalny bo nie dotyczy punktu dziennego obrad, zmiany zaś można zgłosić tylko w sprawie sposobu prowadzenia dyskusji, nie prowadzenia obrad.

W sprawie Nitrasa odbyło się głosowanie. Za ukaraniem byli członkowie PiS: Marek Kuchciński, Joachim Brudziński i Ryszard Terlecki. Przeciwko karze opowiedzieli się Małgorzata Kidawa-Błońska z PO, Stanisław Tyszka z Kukiz'15 i Barbara Dolniak z Nowoczesnej. W sytuacji gdy trzy głosy była za a trzy przeciw, decyzja o ukaraniu należała do marszałka Sejmu.

Czytaj także

 8
  • POwinni Nitrasowi obciąć i pensje i penisa
    •  
      Ten bezczelny marszałek po technikum ogrodniczym myśli,że zjadł wszystkie rozumy, a całe prawo ma w małym palcu.
      •  
        Niech ten żałosny marszałek-ogrodnik lepiej zadba o jakość przysejmowej zieleni,a nie plecieniem głupot.
        •  
          Jest tak dlatego,bo obecnie rządzi Polską "najbardziej mściwy gang w Europie"-cytat słów Normana Daviesa.
          •  
            no i prawidłowo prawo musi funkcjonować także w sejmie