Kontrowersyjne przedstawienie w krakowskiej szkole. „Do czego służy mama?”

Kontrowersyjne przedstawienie w krakowskiej szkole. „Do czego służy mama?”

Matka z dzieckiem, zdjęcie ilustracyjne
Matka z dzieckiem, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. dijle
Z okazji Dnia Rodziny uczniowie jednej z krakowskich szkół podstawowych przygotowali specjalne przedstawienie, w którym opowiadali, „do czego służą mama i tata”.

O sprawie poinformowała na Facebooku Nina Gabryś, która przytoczyła fragmenty scenariusza szkolnego przefstawienia wystawionego przez uczniów jednej z krakowskich podstawówek. Podczas występu dzieci mówiły o tym, do czego służą rodzice. „Lody są do lizania, do wycierania plama – a do czego służy Mama?. No właśnie, do czego? Do prania, gotowania i garnków zmywania. Do wiecznego upominania i narzekania. Do wieszania i prania białych firanek. Do tłuczenia zdenerwowanych szklanek. Do smażenia kotletów i gotowania kapusty. Do wprowadzania diety, gdy tata jest zbyt tłusty. Do wydawania kasy na kosmetyki, nowe fryzury i kolczyki. Do wiecznego biegania nawet, gdy jest zmęczona” – czytamy we fragmentach scenariusza.

W przedstawieniu nie zabrakło również rymowanek poświęconych ojcom. „Tata tymczasem służy do leżenia na tapczanie, kiedy mama robi pranie i do czytania gazety, gdy mama smaży mu kotlety”. W dalszej części szkolnej sztuki pojawia się również rada na problemy kobiet. „Ależ pani Nowakowa! Ciągle Panią boli głowa! Nie ma dla pani lekarstwa lepszego, jak znaleźć sobie męża dobrego i założyć wreszcie rodzinę – a nie łykać wciąż etopirynę!” – mówi jedna z dziewczynek. Autor scenariusza stwierdził również, że „kiedy wszystkie prace domowe zostały już zrobione, mama może poświęcić trochę czasu na...malowanie paznokci”.Pod koniec przedstawienia pojawia się również dość osobliwy dialog. „- Tato! Nigdzie nie ma mamy! Szukaliśmy wszędzie! Co teraz będzie? / Jak to nie ma? Przecież wasza mama nie wychodzi sama!Nie ma też obiadu!!! Tego jeszcze nie bywało!” – mówią bohaterowie.

Nina Gabryś zwraca uwagę na fakt, że tego typu przedstawienia pokazują dzieciom szkodliwe stereotypy na temat równości kobiet oraz mężczyzn. Szkoła podstawowa z Krakowa na razie nie chce komentować całej sprawy.

Czytaj także:
Korwin-Mikke mówił, że kobiety są „mniej inteligentne”. Sąd anulował kary

Czytaj także

 2
  • Gabryś służy pewnie tylko do „na marsze macic latania”.
    • nowoczesna nina gabryś niech sobie zostawi te cenne uwagi....cha cha cha....