Zmiana zamówienia. Nie będzie owoców morza w Sejmie

Zmiana zamówienia. Nie będzie owoców morza w Sejmie

Sejm (fot.Marcin Chodorowski/Fotolia.pl)
Kancelaria Sejmu zmieniła zamówienie na zaopatrzenie sejmowych restauracji – donosi 300polityka.pl. Parlamentarzyści nie będą mieli okazji skosztować owoców morza.

Przypomnijmy – „Super Express” ujawnił, że w zamówieniu do sejmowej restauracji znalazło się m.in. 5 kilogramów kalmarów, po 25 kg muli i małży świętego Jakuba, 220 kg krewetek, a także 50 kg mieszanki owoców morza oraz 5 kg kawioru. Sprawa wywołała duże zainteresowanie w mediach, co skłoniło szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską do weryfikacji zamówienia.

Zmianę planów potwierdził w rozmowie z portalem 300polityka.pl dyrektor Centrum Informacyjnego Andrzej Grzegrzółka. – Nowe, roczne zamówienie na dostawę artykułów spożywczych wywołało sporo komentarzy, a nawet dezaprobaty dla pewnej grupy produktów, która – co warto zaznaczyć – była uwzględniona w przetargu w ilościach marginalnych w porównaniu do skali zamówienia. Wsłuchujemy się w tego typu oceny, zawsze bierzemy pod uwagę różne opinie, dlatego reagujemy i w tej części – rezygnujemy z zakupów – poinformował.

Czytaj także:
Polityk PiS pojawił się w Sejmie ze spuchniętym okiem. Co się stało?

/ Źródło: 300polityka.pl, Super Express

Czytaj także

 4
  •  
    kryche szlag trafi!
    •  
      bylo 26 ton rabanki
      teraz to '
      a co to jest curwa hurtownia spozywcza?
      •  
        niech wpierd , , , ,to co w  barach mlecznych daja
        • Przyjadą goście z zagranicy to trzeba serwować im polskie rarytasy:
          -Kebab
          - Hod dog
          -Pizza
          -Hamburger
          -Frytki
          Niech "obce chamy" wiedza jak lud jada...widelcem...czym wiocha bogata tym rada!
          A z drugiej strony może redakcja Wprost błyśnie intelektem i napisze co pałaszowali posłowie w zeszłym roku i dwa lata temu, bo te kalmary, mule i ośmiorniczki to nie pomysł z tego roku. Obecnie one są "pase" po wyskoku Beatki " to się nam należy"...W końcu Radosław był w PiS i gdzieś tych nawyków nabrał bo pewnie nie w Afganistanie...

          Czytaj także