Siemoniak: Jestem przekonany, że Tusk wygrałby wybory prezydenckie

Siemoniak: Jestem przekonany, że Tusk wygrałby wybory prezydenckie

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Z najnowszego sondażu IBRiS dla portalu Onet.pl wynika, że szef Rady Europejskiej Donald Tusk, podobnie jak w zeszłym miesiącu, prowadzi w rankingu zaufania.

– Bardzo bym sobie życzył, żeby to Donald Tusk był kandydatem na prezydenta Polski. Badanie zaufania pokazuje, że jest liderem (przed prezydentem Dudą), więc jestem przekonany, że takie wybory prezydenckie by wygrał – ocenił Tomasz Siemoniak.

Polityk odniósł się również do słów prezesa PiS z wywiadu dla tygodnika „Sieci”. Jarosław Kaczyński powiedział, że kandydatem PiS w wyborach prezydenckich w 2020 roku będzie Andrzej Duda. Zastrzegł jednak, że decyzja w tej sprawie będzie oficjalnie podjęta przez radę polityczną lub kongres partii. – Do słów prezesa specjalnie się nie przywiązuję, bo mam w oczach ten dzień, gdy rano wołał PiS: Beata! Beata! i była najlepszym premierem, a wieczorem już kto inny był premierem. Prezes z łatwością taką mądrość etapu stosuje i może zmienić zdanie. Jestem w stanie uwierzyć w to, że premier Morawiecki, mimo tych wpadek, mimo problemów, które wywołuje, będzie tą twarzą PiS-u na wybory – ocenił były szef MON. – Co do prezydenta Andrzeja Dudy mam spore wątpliwości, czy on nie będzie po prostu wymieniony, bo jego słabości poszły mocno w lud i wydaje mi się, że w zderzeniu z Donaldem Tuskiem jego szanse są nieduże w 2020 roku – stwierdził Tomasz Siemoniak.

Tusk na czele rankingu zaufania

Z najnowszego sondażu IBRiS dla portalu Onet.pl wynika, że szef Rady Europejskiej Donald , podobnie jak w zeszłym miesiącu, prowadzi w rankingu zaufania. cieszy się zaufaniem 40,5 proc. badanych. W porównaniu z rankingiem z czerwca były premier stracił 2,1 pkt. proc. zaufania. Na drugim miejscu w rankingu znalazł się premier Mateusz Morawiecki, któremu ufa 40,2 proc. respondentów. Oznacza to, że to o 2 pkt. proc. więcej niż w czerwcu. Na podium znalazł się również prezydent Andrzej Duda, którego zaufaniem obdarzyło 38,7 proc. pytanych, czyli o 0, 7 mniej niż w czerwcu. Czwarte miejsce w rankingu zaufania zajęła prof. Małgorzata Gersdorf, której ufa 35,3 proc. respondentów.

Na kolejnych miejscach znaleźli się: Minister sprawiedliwości (32,9 proc. zaufania), prezes Władysław Kosiniak-Kamysz (31 proc. zaufania), prezes (30,3 proc. zaufania), była premier (30,1 proc. zaufania) oraz liderka (26,4 proc. zaufania). Ranking zamyka . Byłemu szefowi Ministerstwa Obrony Narodowej ufa tylko 14 procent badanych.

Czytaj także:
Tusk opowiada o zamiłowaniu do piłki nożnej i uderza w Kaczyńskiego

Czytaj także

 8
  • Myslisz, Semonek, ze juz zapomnieliśmy o wszystkich ŁAJDACTWACH jakich dopuscił się Tusk??? Zapewniam Cie, ze nie zapomnieliśmy !!! A duda..., no cóż...duda też...nam się nie udał..... Pora rozejrzeć sie za kimś lepszym i mądrzejszym...
    • nie ulega najmniejszej wątpliwości , że czas błazna Adriana minął , zanim na dobre się zaczął .
      • Gersdorf, a "nasza" pani kochana Hania bufetowa nic?
        Rzepliński ile osiągnął, przecież nie tak dawno lemingoza widziała go prezydentem.
        żmijowato niewdzięczna ta lewacka protozoa, szybko sobie zmienia obiekt POżądania. he, he, he

        Siemoniak jest pewnym. lepsze od kabaretu.
        P.S.

        Siemoniak( to od siemasz moniek?) uzgodnił swoje przekonania ze Shrekiem, on tez cały szczęśliwy, czy jakby mniej? he, he, eh
        • Tak ale tylko w ZK Wronki.
          • Chciałbym wiedzieć która wojskowa gnida odpowiada za to nielegalne eksperymenty. Jeśli to jest gen. Andrzej Kowalski to chętnie pojadę to Warszawy czy gdzie ta sz m ata mieszka i zarżnę jak świniaka. Jeśli to jest jakaś kanalia w Pentagonie czy w NATO to gorzej bo nie mam pieniędzy na bilet. Do USA nie dostałbym wizy. Jedyne o czym marzę to za je bać zwyrodnialca, który prowadzi nielegalne zbrodnicze eksperymenty wbrew czyjejś woli. W cywilizowanym świecie aby prowadzić bolesne eksperymenty na zwierzęciu trzeba mieć zgodę komisji bioetycznej. Obowiązują jakieś standardy. Dlatego koncerny farmaceutyczne prowadzą badania kliniczne leków w Afryce, bo życie i zdrowie czarnego mieszkańca Afryki jest tańsze niż bogatej paniusi ze Szwajcarii. Taki system wartości mają rządzący tym światem. Im większe osiągnięcia naukowe i techniczne tym bardziej Cię szanują. Im więcej dokładasz do PKB tym lepsza opiekę masz ze strony systemu, bo Cię stać. A najwyraźniej muszę być postrzegany jak wyjątkowy darmozjad i nic nie warty królik doświadczalny, skoro można mnie zniszczyć dla chorego eksperymentu.
            I jeszcze takie ścier wo dziwi się, że przestałem się interesować nauka i techniką. I że wszystko jest mi już obojętne. Trzeba być wyjątkowym debilem, żeby nie rozumieć że wynalazców się nie torturuje. Należy im pomagać, a nie niszczyć im życie. Nie szanujecie mojego zdrowia dlatego ma was w poważaniu. Nawet Menegele nie był taki chory. Ale takie samo beztalencie.
            Marzę tylko o tym aby skończył się ten za s rany eksperyment, a potem chciałbym popłynąć na Polinezję Francuską, gdzie w promieniu kilku tysięcy kilometrów nie ma żadnych obiektów strategicznych, które warto byłoby obserwować z satelity. To chyba ostatnie miejsce na Ziemi gdzie można być poza kontrolą agencji rządowych. Chyba nikt nie będzie za mną tęsknił.

            Czytaj także