„Ty pajacu, precz z Pałacu!” Obraźliwe hasła i transparenty pod adresem prezydenta Dudy

„Ty pajacu, precz z Pałacu!” Obraźliwe hasła i transparenty pod adresem prezydenta Dudy

Czwartkowy protest przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie zaskoczył nie tylko swoją liczebnością. Zauważalną zmianą jest także znaczny wzrost wulgaryzmów kierowanych pod adresem polityków PiS, w tym także głowy państwa – prezydenta Andrzeja Dudy.

26 lipca w wielu miastach polski protestowali przeciwnicy forsowanej przez obóz rządzący kolejnej już zmiany w ustawach o Sądzie Najwyższym, KRS, sądach powszechnych i prokuraturze. Demonstrowano m.in. w Poznaniu, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Toruniu, Wrocławiu, Płocku, Zamościu, Olsztynie, Opolu, Kielcach czy Bydgoszczy. Największa z demonstracji miała miejsce w stolicy, gdzie przed Pałacem Prezydenckim tłum jak wiele razy wcześniej zamierzał wzywać Andrzeja Dudę do zawetowania kontrowersyjnych zmian w prawie.

Prezydent ustawę jednak podpisał, co wyraźnie nie spodobało się protestującym. Zgodnie z kształtującą się w ostatnich dniach zmianą retoryki na protestach, nie brakło wulgaryzmów pod adresem najważniejszego polityka w państwie. Popularnym hasłem od kilku dni jest proste „wyp***ać”, czy kierowane bezpośrednio do prezydenta „wyp***aj”. Powróciły też znane inwektywy, takie jak „marionetka”, „długopis”, „zdrajca”. Protestujący wykrzykiwali też do Andrzeja Dudy, że „będzie siedział”. Wśród transparentów pojawił się także ruchomy napis z kartonu, zmieniający swój kształt od „Duda” do „du*a”.

Czytaj także:
Duże protesty w największych miastach. Przed Pałacem Prezydenckim policja użyła gazu

Czytaj także

 16
  •  
    Złamałeś Duda Konstytucję! I czeka Cię za to Trybunał Stanu! Klnąłeś się na Boga, że będziesz Jej bronić, pamiętasz?! Niezłomny, tak? Nikt z PIS-u Ci nie pomoże, wiesz o tym prawda? Nikt Ci nie pomoże. Jesteś najsłabszą Głową Państwa już nawet nie od dekad, od stuleci.
    • w polinie jasełka cały rok takie parcie zydów z lewicy lgbtiq i hoj wie co jeszcze oraz złodzieji z PO pejsatych oszołomów do żłobu ha ah ah heroda chca wyrzucic z pałacu ha ha ah jude circus ha ah ah kabaret na cały swiat ha ha ah
      • Wiadomo też kto tym steruje i na czyje polecenia wzmaga się "zezwierzęcenie" protestujących.
        A to nikt inny jak targowicka totalna opozycja, ze swoim głównym operatorem Grzegorzem Schetyną.
        Całe to protestujące towarzystwo gęby ma wypełnione rzekomą obroną konstytucji, tolerancją, równością płci, ras i preferencji seksualnych. Rozwydrzona ta tłuszcza dzień i noc mówi o poszanowaniu konstytucji, praw człowieka, a na ich marszach oglądamy dzicz, zezwierzęcenie. Dzicz robiącą chlew na ulicach przedstawiana jest w TVN i podobnych tej stacji mediach, jako społeczeństwo obywatelskie zaniepokojone zmianami w sądownictwie. A co najgorsze w tym że złogi po esbecji, kapusie na usługach komunistów, krętacze i zblazowane gwiazdy filmowe żyjące nie z talentu, ale z dotacji, pisarki od pisania, których książek prawie nikt nie czyta, są znoszone z ulicy niemal z namaszczeniem, bowiem policja ze zwykłą uliczną hołotą, która łamie prawo i co więcej zapowiada, że będzie łamać prawo, obchodzi się jak z jajkiem. Jak tak dalej będzie trwał ten marsz nienawiści, to jak w Niemczech czy Francji, bezsilni nienawistnicy zaczną niszczyć mienie państwowe i prywatne. A ile mają w sobie fałszu i małości politycy PO, potwierdza wypowiedź znanego senatora PO Kazimierza Kleiny, że w Polsce nie może obowiązywać takie prawo jak w "światłych" Niemczech. Zdaniem pana senatora, w Niemczech sędziowie mogą być powoływani przez polityków, a w Polsce - już nie. To tak jak w powiedzeniu: "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
        • Konan Katoda dzisiaj 15:58
          "Nie ma w tym ani nic zaskakującego ani dziwnego."

          pewnie, że nie ma nic dziwnego awansie sPOłeczny.
          zew krwi się odezwał he, he, eh.
          •  
            Nie ma w tym ani nic zaskakującego ani dziwnego.
            Pod pałac wszyscy szliśmy pamiętając lipiec ubiegłego roku.
            Wydawało się, że Duda chociaż zechce się zastanowić, wysłuchać i chwilę się wstrzyma. Szliśmy tam z zupełnie innymi hasłami i postulatami. Z apelem o namysł i weto. Inaczej mówiąc. Długopisy miały być łamane a nie wyrzucane do śmietnika.
            Okazało się jeszcze zanim protest się na dobre nie rozkręcił, że Duda załatwił ekspresem bez słuchania i właściwie nie ma o czym gadać.
            Zawsze protesty przebiegały w atmosferze wiecu i pikniku. Ten kto tam był mógł zauważyć w minutę jak zmieniła się atmosfera i nastrój w momencie gdy poszła informacja o podpisie Dudy.
            Uważam, że hasła i określenia pod adresem Dudy i tak i tak były bardzo stonowane i delikatne patrząc na to co zrobił. Bo gdyby tam się zebrała taka liczba osób i mieli by oni mentalność naszych "patriotów" z ONRu to podejrzewam, że Pałac poszedł by z dymem i prewencja by nie pomogła.