Kot zdobył Rysy. Pisze o nim zagraniczny portal

Kot zdobył Rysy. Pisze o nim zagraniczny portal

Kot na Rysach
Kot na Rysach / Źródło: Facebook / Wojtek Jabczyński
Kilka dni temu media obiegło zdjęcie kota siedzącego na Rysach. Internauci zaczęli zastanawiać się, w jaki sposób zwierzę tam się znalazło. Sława czworonoga przekroczyła już granice Polski, a artykuł o nim opublikował m.in. brytyjski „Daily Mail”.

Zdjęcie kota udostępnił na  Wojtek Jabczyński. „Trekking na Rysy w zmieniającej się pogodzie. Mgła i chmury w rolach głównych. Kocham takie Tatry. Do tego... kot na szczycie. Nie pytajcie jak się tam znalazł, bo nie wiem. Za to przyszedł na kanapkę z herbatą” – napisał Jabczyński. Później dołączył jeszcze krótki filmik przedstawiający czworonoga na najwyższym szczycie w Polsce.

Czeka na adopcję

Jeden z komentujących stwierdził, że kot ma „duszę kozicy”. „Tę duszę kozicy wyzionie szybciej niż się Wam wydaje. Za chwilę czeka go śmierć w tych górach, niestety. Fajnie by było, gdyby ktoś okazał trochę empatii i zdrowego rozsądku i spróbował sprowadzić kota w okolice jakichkolwiek zabudowań” – zauważył ktoś inny.

W innym z komentarzy jedna z internautek przyznała, że zadzwoniła w sprawie kota do schroniska w Morskim Oku. Okazuje się, że zwierzę zostało zniesione ze szczytu i czeka na adopcję. Historią czworonoga zainteresował się także brytyjski „Daily Mail”. Przytoczono tam przetłumaczone na język angielski komentarze internautów oraz odpowiedzi samego Jabczyńskiego. Mężczyzna w jednym z wpisów stwierdził, że jego zdaniem albo ktoś celowo wniósł kota na szczyt, albo zwierzę przyszło ze schroniska po słowackiej stronie.

Czytaj także:
Na Okęciu zaginął kot. Właścicielka obwinia lotnisko i prosi o pomoc

Czytaj także

 1