„GW” pisze o tajemniczej kopercie Kaczyńskiego. Mazurek: Są granice śmieszności

„GW” pisze o tajemniczej kopercie Kaczyńskiego. Mazurek: Są granice śmieszności

Beata Mazurek
Beata Mazurek / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Rzecznik klubu Prawa i Sprawiedliwości wydała oświadczenie, w którym odniosła się do ostatniej publikacji Gazety Wyborczej, w której ujawniono fragment zeznania austriackiego dewelopera Geralda Birgfellnera.

Rzecznik klubu Prawa i Sprawiedliwości wydała oświadczenie, w którym odniosła się do ostatniej publikacji „Gazety Wyborczej”, w której ujawniono fragment zeznania austriackiego dewelopera Geralda Birgfellnera.

Co zeznał Birgfellner?

11 lutego 2019 roku austriacki deweloper, który pojawia się na nagraniach rozmów dotyczących budowy w  dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna, zeznawał w . Gerald Birgfellner zeznał pod groźbą odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, że w lutym 2018 roku kancelaria Baker McKenzie, która zajmowała się obsługą inwestycji, przekazała, że potrzebuje uchwały spółki Srebrna oraz właściciela spółki Srebrna, czyli fundacji im. Lecha Kaczyńskiego. Po przygotowaniu przez prawników treści uchwał, miał je podpisać prezes w imieniu Instytutu Lecha Kaczyńskiego.

„Jarosław Kaczyński powiedział mi, że musi mieć jeszcze podpis księdza, który jest członkiem rady tej fundacji, ale powiedział, że zanim ten ksiądz podpisze, to trzeba mu zapłacić. Chodzi o pana Rafała Sawicza. Zapytałem Jarosława Kaczyńskiego, ile musimy mu zapłacić, a on odpowiedział, że prawdopodobnie 100 tys. zł. Powiedziałem, że nie mam takich pieniędzy i muszę je wyłożyć z własnej kieszeni, i mogę zebrać 50 tys., a resztę zapłacimy mu, jak dostaniemy kredyt [z Banku Pekao SA na przygotowanie inwestycji], a ja otrzymam swoje honorarium. Ktoś z Nowogrodzkiej do mnie zadzwonił, nie wiem kto, że powinienem podjąć te 50 tys. z banku z mojego prywatnego konta i zawieźć je na Nowogrodzką” – miał, jak podaje „Gazeta Wyborcza”, zeznać Birgfellner w prokuraturze. Do zeznania dołączony jest wydruk z konta Austriaka w Banku Pekao SA z adnotacją o pobraniu gotówki 7 lutego 2018 r. Według nieoficjalnych informacji „Wyborczej”, Birgfellner dodał, że świadkiem opisanych przez niego wydarzeń była jego żona, powiązana rodzinnie z Kaczyńskim.

Birgfellner twierdził, że z„robił tak, jak mu polecono i zaniósł kopertę z pieniędzmi na Nowogrodzką”. „Przypominam sobie, że Jarosław Kaczyński tę kopertę miał w ręku. Więc mieliśmy już podpisane uchwały, czyli była zgoda” – podkreślił. Ks. Rafał Sawicz, o którym jest mowa w zeznaniu, zasiada w radzie Instytutu im. Lecha . Obecnie nie jest już czynnym duchownym.

Czytaj także:
Kim jest Rafał Sawicz, który pojawia się w zeznaniach Birgfellnera?

Czytaj także

 10
  • Liberalno lewicowe media :)))) na całym świecie brzytwy się chwytają - Najpierw BBC teraz CNN a teraz się naszej czerwonej śmietance się zbiera. "Doniesienia" wyborczej:))))) no ale kumple z WPROST muszą kolegom pomóc bo niedługo ludzie będą im przypominać że po stracie pracy zawsze mogą sie nauczyć kodować jak to dzisiaj na zachodzie ludziska mają nabijkę z lewicowych dziennikarzy których setkami wykopuje sie na bruk jak Huff Post Vox czy inne Buzzfeedy.
    • Doniesienia „Gazety Wyborczej” i wszystko jasne jedno wielkie GGGGGGGGGGGGGGGGGGG ,cha cha cha cha..
      • Czekam na doniesienie Gooownianej, że Jarosław Kaczyński jest szefem kartelu narkotykowego z Medelin ... Kto debilowi Szechterowi i jego koszernej załodze zabroni - jak premier Izraela Binjamin Netanjahu może obciążyć Polskę i naród polski winą za holokaust ...
        Szambo się z Czerskiej wylało i płynie przez Warszawę, Polskę, Jewropę i świat ...
        Wybuch szambiarki z niekoszernym szambem:
        youtube

        Szechter czas wrócić do korzeni:
        youtube
        • Kiedy tow.MiMichnik wytlumaczy sie z kupowania mieszkan na slupa.
          • śmieszne jak
            uwłaszczenie sie panstwowej własnosci dzieki dawnym towarzyszom UB
            zamówienie budowy dwóch wież
            budowa wież na cudzej własności
            oszustwo na szkodę Birgfellnera na kwotę 1, 3 mln euro