Tusk przemawiał w Gdańsku. Wspominał Pawła Adamowicza i złożył pewną deklarację

Tusk przemawiał w Gdańsku. Wspominał Pawła Adamowicza i złożył pewną deklarację

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / MATEUSZ SLODKOWSKI / FOTONEWS
W Gdańsku trwa Święto Wolności i Solidarności, czyli uroczyste obchody 30. rocznicy częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. Podczas wydarzenia przemawiał Donald Tusk.

– Witam serdecznie gdańszczan, witam serdecznie wszystkich, którzy przyjechali do nas w ten dzień z całej Polski. Chcę wam powiedzieć, że jesteście dzisiaj wszyscy gośćmi Pawła Adamowicza. Paweł Adamowicz jest dzisiaj z nami – zaczął Donald Tusk. – Nie tylko dlatego, że to była jego idea, by spotkać się z Polakami 4 czerwca. Ale dlatego, że jego piękne, tragicznie zakończone życie, mówi nam więcej o naszej historii i teraźniejszości, niż najlepiej przygotowane przemówienia – dodał przewodniczący Rady Europejskiej.

– Chcę podziękować tym, którzy robili wszystko, co w ich mocy, którzy wytrzymali w długim marszu do wolności i niepodległości. Nigdy nie zrezygnowali z tej wiary. Dziękuję tym, którzy strajkowali i tym, którzy wychodzi na ulicę – powiedział były premier Polski. – Dzięki wam Polska jest najpiękniejszym miejscem na ziemi, a Polska to niepodległy europejski naród, nawet jeśli nie zawsze mamy szczęście do władzy – dodał.

„Lech Wałęsa jest bohaterem narodowym”

W kolejnej części przemówienia Donald Tusk mówił o Lechu Wałęsie. – Lech Wałęsa jest sławny na całym świecie. Nie tylko dlatego, że jest bohaterem narodowym, laureatem Nagrody Nobla, nie tylko dlatego, że tak de facto on obalił mur berliński, ale też dlatego, że jest wcieleniem marzenia wszystkich prostych, normalnych ludzi, że można czasami chłopskim sprytem, nadzwyczajną odwagą obalić mur – powiedział Tusk.

Donald Tusk podkreślał, że „na zwycięstwo trzeba ciężko pracować”. – Nie ma dnia, bym nie widział Wałęsy w koszulce z napisem nielubianym przez wielu, zachęcającego ludzi do niepoddawania się. Panie Lechu, bardzo dziękuję – powiedział Donald Tusk. – Fenomen polskiego zwycięstwa, to brak podziału na wschód i zachód, wieś i miasto, biednych i bogatych. Ludzie potrafili zbudować porozumienie z rządem komunistycznym na rzecz bezkrwawego porozumienia – dodał.

Donald Tusk: Smutasy nigdy niczego nie wygrają

– Lepiej rękę podać, niż obrócić się plecami. To nie jest takie trudne. To zadanie dla partyjnych liderów. Uwierzcie, że Polacy są gotowi do dialogu, porozumienia. Znacie moją historię, mogłem ścierać się i konfrontować poglądami z innymi. Trzeba wyjść do każdego bez wyjątku. Do nieustannej, codziennej pracy, gdzie jest to tylko możliwe – powiedział Donald Tusk. – Jesteście dzisiaj trochę przygnębieni. (…) Smutasy nigdy niczego nie wygrają. (…) Uwierzcie w to, że to o co wy walczycie, to jest to, o czym mówił polski papież – dodał.

Były polski premier na zakończenie przemówienia złożył pewną deklarację. – Na mnie możecie zawsze liczyć – powiedział Donald Tusk.

Czytaj także:
Wałęsa przemawia podczas obchodów 4 czerwca. „To się nie mieści w głowie”

Czytaj także

 17
  •  
    Zabójca Adamowicza to produkt pisiej propagandy. Naturalnie, że to wariat, ale takich czubów macie w PIS na pęczki. I dopóki tylko drą ryje, że trzeba zdrajców eliminować - to są mile widziani. Ale kiedy czubkowi zaczyna już brakować słów, to zaczyna z łapami skakać. Jak ma do tego nóż - tragedia gotowa. I wtedy pisi odwracają sie od swego dobrego ziomka twierdząc, że z wariatami nie mają nic wspólnego, hehe.
    •  
      Tusk zbluźnił prawe życie i świętość Śp. Jana Pawła II , bo przecież papież nie nawoływał do kłamania i okradania obywateli Polski !!!
      •  
        Zbiorka politycznych trupow przy kwadratowej lawce?
        • W Warszawie odbyły się dzisiaj rocznicowe obchody, a w Gdańsku, jak zwykle, odchody.
          • Siekiera, motyka, bimber, alasz, przegrał wojnę ryży malarz.
            Siekiera, motyka, lejce, koń, Jarosławie zdrajcę goń !!!