Napad na bank w Błoniu. Operacja policji zakończona ujęciem sprawców: ojca i syna

Napad na bank w Błoniu. Operacja policji zakończona ujęciem sprawców: ojca i syna

Ojciec z synem napadli na bank. Zatrzymała ich policja
Ojciec z synem napadli na bank. Zatrzymała ich policja / Źródło: Komenda Stołeczna Policji
Funkcjonariusze ze stołecznej policji zatrzymali dwóch mężczyzn, ojca i syna, podejrzanych o napad na bank w Błoniu. Jeden z nich strzelał w placówce, grozili też „ładunkiem wybuchowym” pozostawionym w banku.

W jednym z banków w Błoniu doszło do rozboju, którego ofiarą padły trzy pracownice. Jak ustalili policjanci, jeden z zamaskowanych sprawców, po wejściu do lokalu, zagroził znajdującym się tam pracownicom trzymaną w ręku bronią, z której oddał strzał w sufit. W międzyczasie położył na biurku urządzenie, które wyglądem przypominało ładunek wybuchowy, a następnie zażądał wydania pieniędzy. W przeciwnym razie urządzenie miało eksplodować.

Zastraszone kobiety wydały mężczyznom pieniądze, po czym napastnicy uciekli do zaparkowanego nieopodal samochodu. Mężczyźni poruszając się ulicami Błonia odjechali w kierunku Rokitna. Na jednej z ulic drogę uciekającym utrudnił stojący wzdłuż ulicy samochód ciężarowy. Wobec jego kierowcy, uciekający mężczyźni, zaczęli wymachiwać przedmiotem przypominającym broń, co miało oznaczać, że powinien jak najszybciej ułatwić im przejazd.

Poszukiwania podejrzanych o napad na bank w Błoniu. Zatrzymano ojca z synem

Gdy dotarła do banku w Błoniu, ewakuowano budynek i okolice, by sprawdzić, czy pozostawione przez napastników urządzenie grozi wybuchem. Okazało się jednak, że to atrapa.

W kolejnych dniach, w toku prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w  śledztwa, policjanci Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw ustalili, kto może odpowiadać za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia w placówce w Błoniu. Wraz z funkcjonariuszami Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie udali się do ustalonej miejscowości, gdzie, jak się okazało zatrzymali ojca i syna w wieku 55 i 23 lat, podejrzanych o napad na placówkę bankową z użyciem broni i kradzież pieniędzy pochodzących z napadu.

Ojciec i syn słyszeli już zarzuty: dokonanie wspólnie i w porozumieniu rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i kradzieży pieniędzy. Prokurator wystąpił z wnioskiem o ich tymczasowe aresztowanie, do którego sąd się przychylił. Może im grozić kara od 3 do 15 lat więzienia

Źródło: Komenda Stołeczna Policji
+
 0

Czytaj także