Prezydent Warszawy zamieścił na Facebooku relację dotyczącą uchodźców, którzy przybyli do Polski. „Otwarta, pełnoskalowa rosyjska agresja już do tej pory zmusiła do ucieczki ponad milion Ukrainek i Ukraińców – przede wszystkim matek z dziećmi oraz osób starszych” – zaznaczył.
Rafał Trzaskowski opisał sytuację, z którą od ponad tygodnia mierzy się Warszawa. Od 24 lutego do stolicy, choćby na chwilę, trafiło ok. 150 tys. osób. To ponad 10 proc. wszystkich uciekających przed wojną za wschodnią granicą, a do miasta docierają kolejni straumatyzowani ludzie. „To kolejne dramaty i problemy, nad którymi trzeba się pochylić i pomóc je rozwiązać. A skala cały czas rośnie” – pisał.
Przystankiem dla wielu uchodźców stał się Dworzec Centralny. Ludzie śpią na podłodze, często są zagubieni, bo nie znają polskiego – pisała dziennikarka Onetu.
Zdaniem Dariusza Jońskiego z KO na dworcu brakuje wolontariuszy. Powstaje tam namiot, gdzie będzie można się napić herbaty. Wcześniej w hali głównej został uruchomiony punkt informacyjny Wojewody Mazowieckiego.
Trzaskowski napisał, że miasto i wolontariusze pracują 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu, żeby sprostać kryzysowi, ale to za mało. „Wyzwaniu, przed którym wszyscy stajemy, nie da się sprostać nawet największym zapałem, najgorętszym sercem ani najszczerszymi chęciami” – zaznaczył.
Wojna Rosja-Ukraina. Punkty recepcyjne to za mało?
Zdaniem prezydenta Warszawy potrzebna jest lepsza koordynacja relokacji uchodźców po tym, jak przekroczą granicę. Dodał, że Warszawa jest naturalnym kierunkiem wybieranym przez wiele osób, ale skierowanie do niej tysięcy z nich w końcu doprowadzi do „zatkania się” możliwości stolicy.
„W kwestii relokacji należy prowadzić też poważne rozmowy na arenie europejskiej, choć niestety obecny rząd zrobił wiele, żeby akurat w tej sprawie mieć, delikatnie mówiąc, nie najlepszą wyjściową pozycję negocjacyjną” – ocenił.
Prezydent stolicy napisał, że potrzebne jest tworzenie „miasteczek pobytowych” w „większych miastach samowystarczalnych”, które mogą zapewnić pomoc medyczną. Dodał, że obecne, rozproszone punkty pobytu czasowego błyskawicznie zapełniają się potrzebującymi pomocy. Na koniec zaznaczył że konieczny jest czytelny system wspierania finansowego uchodźców, bo budżety samorządów są osłabione, a potrzebne są też środki na pozostałe zadania.
facebookCzytaj też:
Premier o uchodźcach z Ukrainy: Tak nie będzie. Nie ma tu żadnego pierwszeństwa, to dla mnie rzecz oczywista
