Mateusz Morawiecki alarmuje. „Za miesiąc lub pół roku może być za późno”

Mateusz Morawiecki alarmuje. „Za miesiąc lub pół roku może być za późno”

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: X / PiS
Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że pilnie trzeba się pochylić nad takimi kwestiami jak: przyszłość Europy, ochrona wolności państw członkowskich, czy walka z kryzysem migracyjnym.

Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji: „UE jako superpaństwo czy wspólnota suwerennych państw?”, gdzie wygłosił kilkunastominutowe przemówienie w języku angielskim. – Stoimy na rozstajach. Przed nami są dwa modele rozwoju Unii Europejskiej. Pierwszy kierunek to potencjalne dążenie w stronę do superpaństwa ze stolicą w Brukseli. Drugi kierunek to Europa Narodów – zaczął były premier.

– Unia nie jest ucztą dla najsilniejszych. Oczekujemy równości, wszyscy siedzimy przy tym samym stole, a głos każdego członka UE musi być równie ważny. Po drugie domagamy się włączenia, inkluzji. Unia powinna być otwarta dla każdego państwa członkowskiego. Unia powinna zaakceptować fakt, że to państwa powinny decydować o swojej polityce wewnętrznej – stwierdził też Morawiecki.

Były premier wskazał, jakimi tematami trzeba się pilnie zająć

– Wreszcie, domagamy się różnorodności. Każde państwo członkowskie ma swoją unikalną kulturę i prawa. Stoją za nami setki lat historii i tradycji. Nasze narody zaszły zbyt daleko, aby stać się tylko prowincjami brukselskiego superpaństwa – dodał wiceprezes PiS. Morawiecki uczulał też, że już teraz nadszedł czas, aby zająć się takimi kwestiami jak: przyszłość Europy, ochrona wolności państw członkowskich, czy walka z kryzysem migracyjnym. Dodał, że za miesiąc lub pół roku może być za późno.

Były premier ocenił, że politykę migracyjną UE można opisać, jako „przerzucanie problemu na innych, zamiast zacząć go rozwiązywać”. Morawiecki powiedział, że Polska też doświadczyła napływu migrantów ekonomicznych na naszą wschodnią granicę, przyciągniętych przez Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenkę. – Zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że otwarcie granicy dla tych ludzi oznaczałoby otwarcie nowego, potężnego szlaku dla przemytników ludzi – mówił wiceprezes PiS.

Mateusz Morawiecki wskazał zagrożenie dla Europy

Morawiecki dodał, że to był również instrument dla przemytników ludzi. – To właśnie zagraża dziś Europie. Otwarcie granic dla nielegalnych imigrantów zamieni Europę w autostradę dla przemytników. Sam mechanizm relokacji jest wybitnie szkodliwy – ocenił były premier. Według Morawieckiego zamiast systemowego rozwiązania problemu tworzy „zachętę dla migrantów, by przybywali do Europy w jeszcze większej liczbie”.

– Pakt w sprawie migracji został właśnie przyjęty na szczeblu europejskim. Polska wyraziła swoją negatywną opinię na ten temat, ale jest już za późno – ponieważ premier Donald Tusk nie zablokował go na szczycie przywódców UE, jak ja to robiłem przez wiele miesięcy – zauważył wiceprezes PiS. Morawiecki dopytywał, „gdzie jest zatem słynna skuteczność Tuska?”. Były premier podsumował, że zapisy nie potwierdzają, że Polska będzie beneficjentem nowych funduszy dla migrantów.

Czytaj też:
Posiedzenie „Zespołu Pracy dla Polski”. Morawiecki zapowiedział dwa projekty ustaw
Czytaj też:
Dwutygodniowy rząd Morawieckiego kosztował fortunę. Są wyliczenia