Jednoznaczne stanowisko prezydenta. Mastalerek: Nie posłucha Tuska

Jednoznaczne stanowisko prezydenta. Mastalerek: Nie posłucha Tuska

Marcin Mastalerek
Marcin Mastalerek Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Rada Gabinetowa rozpocznie się o godz. 13:00. – Naprawdę lepiej się rozmawia wtedy, kiedy nie ma kamer, bo są to rozmowy bardziej merytoryczne. Dziwię się, że niektórzy politycy PO chcieli doprowadzić do spektaklu – ocenił Marcin Mastalerek.

We wtorek 13 lutego odbędzie się Rada Gabinetowa. O to, aby obrady prowadzone przez Radę Ministrów pod przewodnictwem prezydenta RP były transmitowane na żywo, apelował m.in. Donald Tusk. – Byłoby jasne, o co chodzi; kto, o czym debatuje i rozmawia. Ale tu oczywiście gospodarz decyduje, więc ja nie będę się w to wtrącał. Jeśli pytacie mnie, czy rozumiem tę zmianę nastrojów, która ma dość szybką sekwencję, jeśli chodzi o Pałac Prezydencki, to nie czuję się kompetentny, żeby wyjaśnić, dlaczego jest to takie dynamiczne – ocenił szef polskiego rządu.

Rada Gabinetowa transmitowana na żywo? Mastalerek: To byłby spektakl medialny

Do postulatu premiera odniósł się Marcin Mastalerek. – Gdyby (Rada Gabinetowa – red.) była otwarta dla mediów, jak sugerowali niektórzy politycy PO, to wówczas byłby medialny spektakl – stwierdził na antenie Radia Zet. Szef Gabinetu Prezydenta RP podkreślił, że Andrzej Duda zwołał Radę Gabinetową, aby spokojnie porozmawiać na ważne tematy takie jak: CPK, elektrownie jądrowe i zbrojenia. – Naprawdę lepiej się rozmawia wtedy, kiedy nie ma kamer, bo są to rozmowy bardziej merytoryczne. Dziwię się, że niektórzy politycy PO chcieli doprowadzić do spektaklu – powtórzył raz jeszcze.

Donald Tusk sugerował również, że odpowiednim tematem do poruszenia podczas spotkania byłyby słowa Donalda Trumpa, który oświadczył, że USA nie będą bronić krajów NATO, które nie przeznaczają wystarczających środków na obronność. Oczywiście, że prezydent Duda nie posłucha premiera Tuska i to nie będzie w agendzie spotkania, bo jeszcze raz podkreślę, prezydent chce rozmawiać o strategicznych inwestycjach i (chce – red.), żeby one powstały – powiedział Marcin Mastalerek.

– A to oczywiście jest ważna sprawa, ale wówczas trzeba by rozmawiać o skandalicznym tweecie Donalda Tuska, który niestety podważył polską politykę wobec Ameryki, bo dotąd był konsensus, że w naszym interesie jest to, by ktokolwiek rządzi w USA i w Polsce, żeby nasze relacje były strategiczne. I premier Tusk na użytek Twittera i jakieś takiej chwilowej politycznej nawalanki w mediach społecznościowych podważył tę zasadę – ocenił. – Premier Donald Tusk obraził połowę amerykańskiej sceny politycznej, a za niecały rok mamy tam wybory – podsumował szef Gabinetu Prezydenta RP.

Czytaj też:
Duda reaguje na słowa Trumpa. „Sojusz PL-USA musi być silny”
Czytaj też:
Szef MON stanowczo o słowach Trumpa: Igrania bezpieczeństwem Sojuszu