Dariusz Joński pomówił prokurator? Wezwał do przeprosin w ciągu 24 godzin

Dariusz Joński pomówił prokurator? Wezwał do przeprosin w ciągu 24 godzin

Dariusz Joński
Dariusz Joński Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Przewodniczący komisji śledczej ds. wyborów kopertowych podkreślił, że nie wymienił nazwiska prokurator Edyty Dudzińskiej w wywiadzie, w związku z którym oskarża go o pomówienie. Dariusz Joński postawił ultimatum.

„W związku z pomówieniem mnie wczoraj podczas posiedzenia Komisji Śledczej ds. wyborów kopertowych wzywam Panią Prokurator Dudzińską do przeprosin w ciągu 24 godzin” – zapowiedział w mediach społecznościowych szef tej komisji Dariusz Joński. W nagraniu polityk KO wyjaśnił, że w środę 28 lutego Edyta Dudzińska została wezwana na świadka i złożyła oświadczenie, a następnie wniosek o wyłączenie przewodniczącego komisji.

– Uzasadniła, że tydzień temu w TOK FM, kiedy udzielałem wywiadu, pomówiłem ją. Otóż ani razu w tym wywiadzie nie wymieniłem jej nazwiska. Co więcej, mówiłem o umorzeniu postępowania z wniosku Najwyższej Izby Kontroli, ale to była inna pani prokurator – zapewnił Joński.

Dariusz Joński odpowiada Edycie Dudzińskiej ws. pomówienia. Wysłał wezwanie do przeprosin

– I ta inna pani prokurator również wszczęła i przesłuchiwała po przegranych przez PiS wyborach Morawieckiego, pana Bielana i pana Dworczyka. Ale nie pani Dudzińska – kontynuował polityk Koalicji Obywatelskiej. Joński pokazał wniosek, który będzie dzisiaj wysłany. Szef komisji śledczej ws. wyborów kopertowych zakończył, że oprócz przeprosin wzywa do natychmiastowego zaprzestania naruszenia jego dóbr osobistych.

Sam Joński już po złożeniu wniosku przez prokurator podkreślał, że do wyłączenia powinno dochodzić wyłącznie wtedy, kiedy sprawa dotyczy bezpośredniego konfliktu interesów. Przewodniczący komisji zarządził głosowanie ws. wniosku. Głosami 5:4 Joński został wyłączony z posiedzenia i zarządzono przerwę. Po powrocie polityk KO nadal był obecny na obradach, ale prowadził je Jacek Karnowski. Na środowej komisji Joński nie mógł zadawać pytań.

Szef komisji śledczej ds. wyborów kopertowych o wniosku ws. jego wyłączenia

„Posłowie PiS robią wszystko, aby nie zadawać ich usłużnej prokurator niewygodnych pytań. Mimo próby zdestabilizowania pracy komisji demokracja zwyciężyła – pytania, których boją się byli komisarze polityczni w prokuraturze, jednak padną” – skomentował sytuację na platformie X (dawny Twitter) szef komisji śledczej ws. wyborów kopertowych.

Czytaj też:
Gorzkie słowa Budy pod adresem szefów komisji śledczych. „Rozdzielenie Jońskiego i Szczerby nie najlepiej im służy”
Czytaj też:
Joński zapowiada konfrontację prokuratorów ws. wyborów kopertowych. „Nic się nie klei”