Polska pełna sprzeczności ws. polityki migracyjnej? Tak twierdzą niemieckie media

Polska pełna sprzeczności ws. polityki migracyjnej? Tak twierdzą niemieckie media

Granica polsko-niemiecka, zdjęcie ilustracyjne
Granica polsko-niemiecka, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Wojciech Wrzesień
Niemieckie media ponownie piszą o Polsce w kontekście polityki migracyjnej. Tym razem jednak konkluzje są inne. „Merz będzie to musiał uwzględnić” – czytamy.

– Będę gotów zamknąć granicę – zadeklarował przed tygodniem premier Donald Tusk. I dalej: – Poinformowałem Niemcy, że jeśli będą próbowali przesyłać nam migrantów, to w ostatecznym momencie zastosuję przepisy pozwalające na wypowiedzenie zobowiązań traktatowych ze względu na bezpieczeństwo.

Słowa premiera nie są jedynymi, które krytycznie odnoszą się do polityki migracyjnej Niemiec i do odsyłania przez nich nielegalnie znajdujących się na granicy migrantów do Polski. Temat ten nie umknął także niemieckiej prasie. „W minionych tygodniach wielu polskich polityków publicznie krytykowało niemiecką politykę migracyjną” – zauważa dziennikarza Philipp Fritz na łamach „Die Welt” cytowany przez „Deutsche Welle”.

Polska przeciwna odsyłaniu migrantów z Niemiec. Niemieckie media komentują

Zdaniem niemieckiego dziennikarza powodem tak głośnych wypowiedzi i sprzeciwu względem niemieckiej polityki migracyjnej są wybory prezydenckie w Polsce. Niezauważalnie nie przeszła „Die Welt” także trudna sytuacja premiera Donalda Tuska, który musi się dystansować od Niemiec, ze względu na prowadzoną przez Prawo i Sprawiedliwość politykę głoszącą o zbytnim zbliżeniu Polski do zachodniego sąsiada.

To właśnie z tych dwóch aspektów ma wynikać polityka Warszawy, a przynajmniej jej zewnętrzna część, bo zdaniem niemieckiego dziennikarza kuluary mają wyglądać inaczej. „Eksperci, dyplomaci i politycy pragnący zachować anonimowość okazują nawet zrozumienie dla polityki kanclerza Friedricha Merza” – stwierdza Philipp Fritz cytowany przez „Deutsche Welle”.

Niemieckie media o Polsce i migrantach. „Merz będzie to musiał uwzględnić”

Autor twierdzi, że niemal nikt w Polsce nie spodziewa się odsyłania migrantów z granicy z Niemcami na dużą skalę, i że w odsyłaniu chodzi jedynie o „polityczny sygnał”, ponieważ odsyłani migranci i tak mogą próbować przekroczyć granicę w innym miejscu, po czym po prosić o azyl. Świadomość tego, wbrew narracjom, ma mieć również polski rząd.

Dalej niemiecki dziennikarz przypomina, że od początku kryzysu migracyjnego w 2015 roku polskie władzy zarzucały Berlinowi naiwność w polityce wobec uchodźców i domagały się stanowczych kroków, a od 2021 roku Polska sama stała się ofiarą wojny hybrydowej prowadzonej przez Białoruś.

Cytowany przez „Deutsche Welle” Philipp Fritz stwierdza, że Polska stałą się „jastrzębiem” w polityce migracyjnej i domaga się „realistycznej polityki” owocującej brakiem tolerancji dla nielegalnej migracji. Autor podkreśla: „Merz będzie to musiał uwzględnić”.

Czytaj też:
Były kanclerz na celowniku. Pieniądze z Rosji zablokowały konto
Czytaj też:
Tego przy granicy polsko-białoruskiej dawno nie było. Migranci odpuszczają

Opracował:
Źródło: „Die Welt”, „Deutsche Welle”