Paraliż komunikacyjny w Warszawie. Ratusz ujawnia przyczyny

Paraliż komunikacyjny w Warszawie. Ratusz ujawnia przyczyny

Pożar w metrze w Warszawie
Pożar w metrze w Warszawie Źródło: Facebook / Państwowa Straż Pożarna
Warszawa zmaga się ze skutkami pożaru, który wybuchł w metrze. Stołeczny ratusz poinformował o wstępnych przyczynach.

Warszawiacy muszą się liczyć z ogromnymi utrudnieniami komunikacyjnymi. Ruch na pierwszej linii metra został całkowicie wstrzymany. Druga linia funkcjonuje, jednak pociągi jeżdżą rzadziej niż normalnie – co 6 minut.

Mieszkańcy mogą korzystać z komunikacji zastępczej na odcinkach Metro Młociny – Os. Kabaty oraz Metro Młociny – Metro Wilanowska. Warszawski Transport Publiczny poinformował, że pojazdy linii zastępczych wyjeżdżają na trasę z częstotliwością około 4 minut.

Pożar w warszawskim metrze. Nowe informacje

Te zmiany w komunikacji miejskiej to efekt pożaru, do którego doszło na podstacji sterowania ruchem w okolicach stacji Racławicka. Straż pożarna otrzymała informację o zdarzeniu tuż przed godziną 1 w nocy w nocy z poniedziałku na wtorek 1 lipca.

Komunikaty o bieżącej sytuacji w Warszawie publikował w mediach społecznościowych Jacek Dobrzyński. Zaangażowanie rzecznika MSWiA wywołało falę spekulacji o możliwych przyczynach pożaru i potencjalnym udziale osób trzecich. W rozmowie z WP Jacek Dobrzyński zapewnił, że jego aktywność miała na celu dotarcie do jak największej grupy odbiorców i mediów, by ostrzec mieszkańców Warszawy przed utrudnieniami. – Daleki jestem od spekulowania o przyczynach i uspokajam, że mój komunikat miał jedynie na celu ostrzec przed utrudnieniami – podkreślił rzecznik MSWiA.

Warszawa. Pożar w metrze. Znamy przyczyny

W związku z zaistniałą sytuacją Rafał Trzaskowski powołał sztab kryzysowy przy Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa. Po zakończeniu obrad Monika Beuth ze stołecznego ratusza mówiła o wstępnych ustaleniach dotyczących przyczyn pożaru.

Wstępne ustalenia są takie, że na ten moment nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Wszystko wskazuje na awarię, prawdopodobnie zwarcie. Oczywiście, policja będzie prowadziła swoje działania i zostanie to wyjaśnione – tłumaczyła rzeczniczka stołecznego ratusza.

Współpracownica Rafała Trzaskowskiego podkreśliła, że awaria nie została jeszcze usunięta a uszkodzenia po pożarze są znaczące. – Myślę, że Pożar w warszawskim metrze. Nowe informacje. Postaramy się jednak, żeby na odcinku pomiędzy Młocinami a Dworcem Gdańskim ruch wrócił – dodała.

Czytaj też:
Warszawa sparaliżowana. Trzaskowski zwołuje sztab kryzysowy
Czytaj też:
Szalejące pożary w Turcji. Wstrzymano loty z popularnego lotniska

Źródło: Wirtualna Polska