Karol Nawrocki odmówił nominacji dla 46 sędziów. – Prerogatywą prezydenta jest nominowanie, ale może on także tych nominacji odmówić. Korzystam dziś z tego prawa – wyjaśnił polityk. Przy swojej decyzji głowa państwa powołała się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2012 roku, które mówi o tym, że „prezydent RP nominuje sędziów oraz ma możliwość odmówić ich nominacji”.
Prezydent dodał, że „przez najbliższe pięć lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny nie może liczyć na nominację sędziowską i awans”.
Nawrocki odmówił sędziom nominacji. Decyzja wywołała burzę
Decyzja Karola Nawrockiego wywołała burzę. „Żeby nie było niczego, czyli doktryna Kononowicza w Pałacu Prezydenckim” – napisał Donald Tusk w mediach społecznościowych. Dariusz Joński wprost określił krok prezydenta mianem „sabotażu” a Tomasz Siemoniak wspominał o „wojnie z rządem i destrukcji państwa”.
Sędzia Igor Tuleya z Sądu Okręgowego w Warszawie tłumaczył, że prezydent może odmówić wręczenia nominacji sędziowskiej tylko w jednym przypadku – kiedy między wnioskiem Krajowej Rady Sądownictwa a decyzją prezydenta sędzia popełnia jakieś przestępstwo, sprzeniewierza się godności urzędów.
Według prawnika w pozostałych sytuacjach głowa państwa nie ma uprawnień, aby samodzielnie decydować, czy dany kandydat na sędziego powinien czy nie powinien otrzymać nominację sędziowską.
W podobnym tonie wypowiedział się prof. Andrzej Zoll. – To, co robi prezydent, jest absolutnie poza prawem. To łamanie konstytucji. Prezydent nie może podjąć takiej decyzji, bo nie ma takich kompetencji – powiedział w rozmowie z Interią były prezes TK. Decyzję Karola Nawrockiego nazwał „nieprawdopodobną i wyjątkowo niebezpieczną”.
Nawrocki wywołał burzę. Duda broni prezydenta
W obronę Karola Nawrockiego wziął Andrzej Duda. „Nominowanie sędziów to prerogatywa prezydenta. Prezydent ją wykonuje albo poprzez akt nominacji i odebranie ślubowania albo poprzez odmowę nominacji. To nie jest żadna decyzja administracyjna. To po prostu akt władczy prezydenta” – ocenił polityk we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Czytaj też:
Ocenili Nawrockiego po 100 dniach kadencji. Większość Polaków nie ma wątpliwościCzytaj też:
Nawrocki na Marszu Niepodległości. Tak zareagowali uczestnicy
