Ogień pojawił się przed godz. 13.00 w niedzielę. Do akcji gaszenia ognia zadysponowano ponad 40 zastępów straży pożarnej oraz specjalne grupy: operacyjną i chemiczną, a także zespół dronowy, który monitoruje sytuację z powietrza. Nad halą cały czas unosi się gęsty dym, widoczny z dużej odległości. Działania służb komplikuje panującą na tym obszarze pogoda, a także specyfika materiałów, które znajdowały się w fabryce.
Pożar w fabryce w Charnowie
Służby rozpoczęły też ewakuację osób, które mieszkają w okolicy 200 metrów od fabryki „ze względu na rodzaj produkcji prowadzonej w tym zakładzie”. – Znajdują się tam materiały, które stwarzają potencjalne zagrożenie wystąpienia zdarzeń o charakterze wybuchowym – wyjaśnił rzecznik pomorskiej straży pożarnej mł. asp. Dawid Westrych w rozmowie z TVN24.
– Ogniem objęty jest cały zakład – dodał rzecznik. Służby nie ustaliły jeszcze przyczyny pożaru. Ze wstępnych informacji wynika, że nikt nie został poszkodowany. Policja zorganizowała objazdy, które mają uniemożliwić przemieszczanie się w pobliżu hali.
Pożar fabryki pod Ustką. Jest komunikat dla mieszkańców
„W związku z pożarem w Charnowie oraz możliwością występowania w powietrzu szkodliwych substancji, prosimy o pozostanie w domach i ograniczenie wychodzenia na zewnątrz do niezbędnego minimum” – zaapelował z kolei do mieszkańców wójt gminy Ustka. „Zalecamy zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji mechanicznej. Służby monitorują sytuację na bieżąco” – dodał.
Przedstawiciele gminy przekazali także, że „służby na bieżąco monitorują jakość powietrza. Specjalistyczna grupa chemiczna prowadzi pomiary i rozpoznanie w rejonie pożaru. W przypadku wystąpienia zagrożenia mieszkańcy będą informowani na bieżąco”. Jak dodano, „sytuacja pozostaje dynamiczna”. Nadal trwa akcja gaśnicza oraz „rozpoznanie zagrożeń”.
facebook Czytaj też:
Polski kurort z dwuczęściową plażą. Zapomnisz o Świnoujściu Czytaj też:
Najwyższy most świata nad „pęknięciem Ziemi”. Takie atrakcje oferuje
