Ukraiński parlament zatwierdził ustawę powołującą Panteon Narodowy, czyli miejsce pamięci poświęcone osobom uznanym za szczególnie zasłużone dla państwa. Jak zapowiadają władze, „mają tam zostać upamiętnieni ci, którzy odegrali wyjątkową rolę w walce o niepodległość oraz rozwoju Ukrainy”.
Panteon Narodowy Ukrainy. Parlament przyjął ustawę
Ustawa przewiduje możliwość upamiętnienia byłych prezydentów, najwyższych dowódców wojskowych, wybitnych przedstawicieli nauki, kultury i sportu, a także laureatów Nagrody Nobla związanych z Ukrainą. Wśród formacji wymienionych w projekcie znalazła się również Ukraińska Powstańcza Armia (UPA). Ostateczne decyzje w każdej sprawie będzie podejmowała specjalna komisja rządowa.
Przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk podkreślił, że Panteon będzie poświęcony „najlepszym synom i córkom narodu ukraińskiego”. Projekt poparło 287 posłów. Nikt nie był przeciw.
Jednym z inicjatorów projektu jest deputowany proprezydenckiej frakcji Sługa Narodu Mykyta Poturajew. Polityk zaznaczył, że „lista osób, które znajdą się w Panteonie, nie została jeszcze przygotowana”.
Nie wykluczył jednak, że może obejmować również postacie budzące kontrowersje w Polsce. – Bandera, jako osoba, która ogłaszała w 1941 roku państwo ukraińskie i przez całe życie dążyła do uzyskania ukraińskiej niepodległości, bez wątpienia może być w Panteonie. Ale listy nie ma. I obecnie są to jedynie spekulacje – powiedział polityk.
Dodał jednocześnie, że ostateczne decyzje będą zapadały dopiero po przeprowadzeniu wieloetapowej procedury. Jak wyjaśnił, ustawa przewiduje „bardzo skomplikowaną procedurę”, a wyboru kandydatów dokona specjalnie powołana komisja rządowa.
Ukraina przyjęła ustawę o Panteonie Narodowym
Do projektu odniósł się również prezydent Wołodymyr Zełenski. W Dniu Konstytucji Ukrainy, podczas uroczystości odsłonięcia popiersia hetmana Iwana Mazepy w Ławrze Peczerskiej w Kijowie, zapowiedział stworzenie Panteonu Narodowego i podkreślił, że to Ukraina będzie decydowała o własnej polityce pamięci. – Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – oświadczył ukraiński przywódca.
W podobnym tonie wypowiadał się szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow. Jeszcze przed głosowaniem przekonywał, że wojna o niepodległość daje Ukrainie prawo do samodzielnego kształtowania własnej narracji historycznej.
„12 lat wojny o niepodległość dało nam prawo do własnej historii. Jak napisał hetman Iwan Mazepa: »mamy prawo poprzez szablę«” – napisał w mediach społecznościowych.
Czytaj też:
Niemieckie media o sporze Ukrainy z Polską. „Farsa czy historia?” Czytaj też:
Kolejna demonstracja przeciwko Ukrainie? Symbol Buczy zniknął z ręki Hołowni
