„Jeszcze się nie urodził taki intrygant, który podzieli mnie z Prezesem” – napisał Mateusz Morawiecki w serwisie X. Polityk ocenił, że Donald Tusk po raz kolejny liczył na to, że „prawica zajmie się sama sobą”, a intrygi i plotki wykonają za niego polityczną pracę. „Nie doczeka się” – podkreślił.
Były premier przekonywał, że jego lojalność wobec „obozu patriotycznego” potwierdzały czyny w najtrudniejszych momentach, a nie – jak to określił – „medialne spinowane spekulacje”.
Morawiecki wzywa do jedności prawicy
Morawiecki stwierdził, że obecnym obowiązkiem polityków jest zjednoczenie wszystkich środowisk, którym zależy na „silnej, bezpiecznej i ambitnej Polsce”. Jak zaznaczył, różne doświadczenia, temperamenty i wrażliwości istniejące na prawicy nie są jej słabością, lecz siłą.
„Przeciwnik jest jeden. Dlatego wszystkie ręce na pokład. Razem już pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać wybory i dobrze rządzić. Zrobimy to ponownie” – zapowiedział. Wpis zakończył stwierdzeniem, że patrioci powinni budować między sobą mosty, a nie mury.
Spotkanie z Kaczyńskim bez rozstrzygnięcia
Wpis pojawił się po piątkowym spotkaniu Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Jak pisaliśmy na łamach Wprost, rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że politycy odbyli „spokojną rozmowę”, która nie doprowadziła jednak „do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej”. Chodzi o działalność stowarzyszenia Rozwój Plus, na którego czele stoi były premier.
Bochenek przekazał, że prezesowi PiS zależy na jedności wielonurtowego obozu, ale działającego w strukturach partii, a nie obok nich lub w kontrze do nich. Podkreślił również, że decyzja Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca pozostaje w mocy. Do czwartku parlamentarzyści mają czas na złożenie stosownych oświadczeń.
Wcześniej rzecznik PiS zarzucił Rozwojowi Plus, że jego polityczna działalność stoi w sprzeczności z działalnością partii, prowadzi do rozbijania jej struktur i podsycania konfliktów. Parlamentarzyści PiS związani ze stowarzyszeniem Morawieckiego wysłali też list do prezesa partii. Łącznie pod pismem podpisało się 45 osób.
Czytaj też:
Tajemniczy list powstrzyma rozpad partii? Frakcja Morawieckiego pisze do prezesa PiS
Czytaj też:
Polityczka Konfederacji mówi wprost. „Czas PiS się kończy”
