Rozliczenie poprzedniej ekipy było jednym z kluczowych zobowiązań koalicji KO, Polski 2050, PSL i Nowej Lewicy. „Bez rozliczenia patologii i przestępstw poprzedniej władzy nie ma i nie będzie sprawiedliwej i praworządnej Polski” – zapisano w dokumencie programowym koalicji.
Rozliczanie afer PiS idzie zbyt wolno?
Wśród najgłośniejszych spraw dotyczących polityków związanych z poprzednim rządem znalazły się m.in. wyroki wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w sprawie tzw. afery gruntowej. Obaj politycy zostali skazani na kary więzienia, jednak po ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę odzyskali wolność, a później zdobyli mandaty europosłów.
Zarzuty usłyszał m.in. były premier Mateusz Morawiecki w sprawie tzw. wyborów kopertowych oraz były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś w związku ze sprawą zakupu systemu Pegasus. Część postępowań napotyka jednak trudności, m.in. ze względu na pobyt polityków PiS poza granicami kraju.
Minęło jednak kilkanaście miesięcy od przejęcia władzy, a część wyborców uważa, że tempo działań jest zbyt wolne. Koalicja rządząca nie zrealizowała m.in. zapowiedzi dotyczących odpowiedzialności konstytucyjnej polityków PiS przed Trybunałem Stanu.
Sondaż. Polacy ocenili rozliczanie afer PiS
Uczestników badania SW Research dla „Rzeczpospolitej” zapytano, czy rząd Donalda Tuska spełnił ich oczekiwania w zakresie rozliczeń rządów PiS.
Najwięcej osób odpowiedziało negatywnie. 53,3 proc. badanych uznało, że obecny rząd nie spełnił oczekiwań w tej sprawie.
Pozytywnie działania rządu oceniło 14,6 proc. respondentów. 12,9 proc. ankietowanych nie miało zdania, natomiast 19,2 proc. badanych przyznało, że w ogóle nie oczekiwało takich rozliczeń.
– Wyciąganie konsekwencji w stosunku do poprzedniego rządu za niewystarczające nieco częściej uważają mężczyźni (56 proc.) niż kobiety (51 proc.) – komentuje Justyna Sobczak, senior project manager w SW Research.
Gdy weźmiemy pod lupę wyniki sondażu okazuje się, że większe oczekiwania wobec rozliczeń mają osoby z wyższym wykształceniem: w tej grupie odsetek wskazań wyniósł 59 proc. Podobnie uważa 58 proc. osób zarabiających powyżej 7000 zł netto.
Najczęściej na brak wystarczających działań wskazywali mieszkańcy miast liczących od 200 do 499 tys. mieszkańców – w tej grupie było to aż 72 proc. badanych.
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 14-15 lipca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy.
Czytaj też:
Posłowi PiS puściły nerwy. „Wystarczy, że przestaniecie nas wypychać” Czytaj też:
Abp Jędraszewski ostro o rządzących. Oszczędził tylko jednego polityka
