Po ujawnieniu przez WP, że pieniądze na usuwanie skutków powodzi trafiły do męża i sąsiadów wiceprezes KRR z KO, partia postanowiła zawiesić działaczkę. Jak zapowiadał szef dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej Michał Jaros, Annę Konieczyńską czeka sąd koleżeński. To oczywiście dopiero początek konsekwencji, które mogą spotkać osoby zamieszane w aferę.
Afera KRR. CBA zajmie się sprawą pomocy dla powodzian
W poniedziałek 10 sierpnia rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oświadczył na X, że Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadzi kontrolę procedur przy podejmowaniu i realizacji decyzji o wsparciu przedsiębiorców, poszkodowanych w trakcie powodzi w 2024 roku. W ten sposób reagował na artykuł Wirtualnej Polski, nagłaśniający skandal w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
– Jeśli chodzi o panią wiceprezes, to już jakiś czas temu została zawieszona w partii, czeka ją sprawa w sądzie koleżeńskim, to jest kwestia dni, jak będzie jakiekolwiek rozstrzygnięcie – oznajmiał w poniedziałek Jaros. Informował też o kontroli wszczętej niezależnie od CBA przez resort rozwoju i technologii, który przeznaczył spore środki na pomoc poszkodowanym przez kataklizm.
– Sprawdzamy dokumenty w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, a także, co ważne, oprócz tych dokumentów, to wystąpiliśmy do poszczególnych gmin o informację o zaświadczeniach – informował. Zaznaczył, że nie chce z góry oceniać zasadności dofinansowania męża wiceprezes KRR i ich znajomych.
– Natomiast muszę powiedzieć, że trzeba też w jakimś stopniu się racjonalnie zachowywać. Jeżeli ktoś jest wiceprezesem, to raczej powinien się wstrzymywać z tego typu działaniami. Tym bardziej, że ta pomoc podobno jest wątpliwa – dodawał. Zapowiedział piętnowanie „prymitywnych i chciwych zachowań”, zwłaszcza poprzez informowanie organów ścigania
Wiceminister skomentowała skandal w KRR
Do sprawy w programie „Tłit” w Wirtualnej Polsce odniosła się także wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. – Czytałam ten tekst dzisiaj rano. Jeżeli te wszystkie ustalenia się potwierdzą, to to jest skandal i to powinno być wyjaśnione do spodu. Jeżeli ktoś dopuścił się jakichkolwiek nieprawidłowości, powinny być wyciągnięte konsekwencje – mówiła.
– Jeżeli ktoś działa na rzecz państwa polskiego, nigdy nie powinien działać we własnym interesie. Dla mnie to jest jasne i oczywiste – podkreślała. – Dotyczy to polityczki Koalicji Obywatelskiej, więc pewnie dzisiaj pan premier Donald Tusk będzie o tej sprawie ze współpracownikami rozmawiał – dodawała, pytana o konsekwencje polityczne.
– Jeżeli dochodziło do takich nieprawidłowości, to dzisiaj to wszystko musi być wyjaśnione, a pieniądze, jeżeli były niesłusznie przyznane, powinny zostać zwrócone – mówiła.
Czytaj też:
Policja wyprowadziła ze szpitala lekarkę. Grozi jej nawet 10 lat więzienia Czytaj też:
Rzecznik Praw Pacjenta: Skarg na Szpital Południowy przybywało. Ale dotyczy to też innych szpitali
