Nawrocki traci poparcie generałów? „Wojsko dla prezydenta nie jest priorytetem”

Nawrocki traci poparcie generałów? „Wojsko dla prezydenta nie jest priorytetem”

Karol Nawrocki podczas obchodów Święta Wojska Polskiego
Karol Nawrocki podczas obchodów Święta Wojska Polskiego Źródło: Mikołaj Bujak/KPRP
Wojskowi są coraz mniej zadowoleni z działań Karola Nawrockiego. Wynika to przede wszystkim z decyzji prezydenta dotyczącej SAFE, a także jego kontaktów z MON-em.

W rozmowie z Onetem oficerowie, podoficerzy oraz szeregowi przyznawali, że są rozczarowani zwierzchnikiem sił zbrojnych. Pojawiają się komentarze, że jego decyzje nie poprawiają warunków ich służby, a także, że podejmując decyzje, kieruje się politycznymi przesłankami, a nie dobrem polskiej armii. Przypomnijmy, że w kampanii prezydenckiej Nawrocki wielokrotnie podkreślał, jakie znaczenie ma dla niego polskie wojsko.

Wojskowi niezadowoleni z decyzji Nawrockiego

Przedstawiciele armii najbardziej mieli być zszokowani zawetowaniem przez Karola Nawrockiego programu SAFE. Dzięki tej unijnej inicjatywie do Polski miało trafić ponad 43 mld euro, które miały pokryć m.in. modernizację armii, zakup nowoczesnego sprzętu czy wsparcie przemysłu zbrojeniowego. Choć Polska otrzymała środki finansowe, prezydent stracił w oczach wojskowych.

– Po zawetowaniu ustawy o SAFE prezydent chce odzyskać generałów, którzy są mu potrzebni do kreowania wizerunku silnego faceta. Będzie ich więc przeciągał na swoją stronę prośbą i groźbą. To przecież w rękach prezydenta są awanse generalskie i nominacje na najważniejsze stanowiska w armii — przekazał jeden z dowódców w rozmowie z Onetem.

Krótko po tym ówczesny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz wezwał do Pałacu Prezydenckiego najważniejszych polskich generałów, o czym nie wiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Działanie Pałacu Prezydenckiego odebrano wówczas jako podważenie kompetencji ministra obrony, który w czasie pokoju kontroluje armię. – Zostaliśmy potraktowani jak zwykłe pionki na szachownicy – mówił jeden z dowódców.

Negatywny odbiór wśród wojskowych wywoływało też działanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego pod władzą Sławomira Cenckiewicza. Wojskowi nie są też zadowoleni z powołania na szefa BBN-u Bartosza Grodeckiego. – To człowiek, który na wojsku nie zna się wcale. Jego nominacja wskazuje, że wojsko dla prezydenta nie jest priorytetem – uznał wysokiej rangi wojskowy w rozmowie z Onetem.

Święto Wojska Polskiego. Prezydent wręczy nominacje

Przypomnijmy, 15 sierpnia z okazji uroczystych obchodów święta Wojska Polskiego Karol Nawrocki ma wręczyć nominacje generalskie i admiralskie. Wcześniej z listy oficerów nominowanych do awansu środowisko premiera wykreśliło kilku doświadczonych dowódców, w tym m.in. płk. Renarda Skrzypczaka czy gen. Jana Wojno. Wywołało to oburzenie wśród przedstawicieli armii.

W sobotę wojsko zaprezentuje się podczas uroczystej defilady na warszawskiej Wisłostradzie oraz na paradzie morskiej w Gdyni. „W tym dniu w całym kraju odbędą się z tej okazji liczne wydarzenia – pokazy sprzętu, strefy wojskowe, spotkania z żołnierzami, koncerty orkiestr wojskowych. Zapraszamy wszystkich do wspólnego świętowania. To wyjątkowy dzień dla każdego Polaka” – przekazało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Czytaj też:
Nawrocki nie oddał 55 tys. złotych. Nowy raport NIK
Czytaj też:
Wcale nie PiS. To Nawrocki ma wybrać nowego premiera po wyborach

Opracowała:
Źródło: Onet, Ministerstwo Obrony Narodowej