We wtorek 11 sierpnia Donald Tusk poinformował, że Maciej Berek zwrócił się do niego z prośbą o zwolnienie z obowiązków i w konsekwencji kończy sprawować funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Wkrótce mają mu zostać powierzone inne zadania. Szef polskiego rządu nie ujawnił żadnych szczegółów, ale z nieoficjalnych ustaleń Onetu wynika, że Maciej Berek ma zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
„Prawa ręka” Donalda Tuska w Trybunale Konstytucyjnym? Prof. Matczak grzmi
Do sprawy odniósł się prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego. – Kiedy usłyszałem te informacje, pomyślałem, że to jest kaczka dziennikarska – powiedział prawnik na antenie TVN24.
– Doktor Berek jest doskonałym prawnikiem, ale jest człowiekiem Donalda Tuska, jest prawą ręką Donalda Tuska. Cała masa ludzi w Polsce przez osiem lat wychodziła na ulice w obronie apolityczności Trybunału Konstytucyjnego, czyli sytuacji, w której trafiają tam ludzie, którzy nie mają bliskiej relacji z politykami – podkreślił.
Prawnik reaguje na spekulacje ws. nowego sędziego TK. „Jestem dość mocno poruszony”
Prof. Matczak ocenił, że jeżeli medialne spekulacje się potwierdzą, to będzie to wyraz czegoś, co określił jako „egoizm polityczny”. – Jeżeli taka decyzja zostanie podjęta, to będzie to oznaczało, że premier Tusk w ogóle nie słucha ludzi. Myślę, że jeżeli doktor Berek zgłosił swoją kandydaturę, to też oznacza pewnego rodzaju egoizm, bo on powinien czuć, to jest bardzo mądry człowiek, że ta sytuacja, bez względu na jego kompetencje prawnicze, zostanie wykorzystana przez opozycję, przez prezydenta Nawrockiego, przez wszystkich jako dowód na to, że PO niczym nie różni się od PiS-u – ocenił prawnik w programie „Jeden na jeden”.
– W eter pójdzie informacja, że mimo walki całego społeczeństwa o apolityczność TK premier Tusk zaproponował swoją prawą rękę jako sędziego TK. Jestem tym dość mocno poruszony, bo cała masa ludzi walczyła o to, żeby takie rzeczy się nie zdarzały, a teraz nagle być może się zdarzą. Jeżeli to się zdarzy, to będzie to w pewnym sensie kpina z tych ludzi, którzy tysiącami wychodzili na ulice – podsumował wątek prof. Matczak.
Czytaj też:
Wrze ws. TK, Święczkowski ma problem. Były prezes: Mamy do czynienia z precedensem Czytaj też:
Prezes SN reaguje na pat w TK. Wspomniał o Giertychu. „Nawoływanie do prawnego zamachu stanu”
