Wrze wokół kandydatury Macieja Berka do TK. „Wyjątkowo niefortunna”

Wrze wokół kandydatury Macieja Berka do TK. „Wyjątkowo niefortunna”

Dodano: 
Maciej Berek zostanie sędzią TK?
Maciej Berek zostanie sędzią TK? Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Kandydatura Macieja Berka do TK nie cieszy się poparciem większości Polaków. Takie wnioski płyną z najnowszego sondażu.

Kadencja sędziego Justyna Piskorskiego w TK kończy się 18 września, dlatego Sejm będzie musiał wskazać jego następcę. Głosowanie w tej sprawie może odbyć się już podczas pierwszego wrześniowego posiedzenia.

Będzie to ósmy sędzia TK wybrany w obecnej kadencji przez większość rządzącą. Oznacza to, że osoby wskazane przez obecny obóz w tym roku będą stanowić większość składu Trybunału. Swojego kandydata przedstawiła już Koalicja Obywatelska. To Maciej Berek, były minister, który był nazywany„prawą ręką Donalda Tuska”.

Maciej Berek w TK? Polacy ocenili kandydaturę

Kandydatura Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego nie przekonuje większości Polaków. Z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że przeciwko jego wyborowi jest 59,7 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 16 proc. ankietowanych a 24 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.

Co ciekawe, opinie mocno różnią się w zależności od preferencji politycznych. W elektoracie KO kandydaturę Macieja Berka popiera 37 proc. badanych. Takiego samego zdania jest 22 proc. sympatyków Trzeciej Drogi, 11 proc. głosujących na PiS, 5 proc. wyborców Nowej Lewicy i 2 proc. popierających Konfederację.

W tym samym badaniu respondentów zapytano, czy powołanie byłego ministra do TK może dodatkowo upolitycznić sądownictwo i naruszyć niezależność władzy sądowniczej. Tylko 16,3 proc. ankietowanych nie widzi w tej kandydaturze takiego zagrożenia. Przeciwnego zdania jest aż 94 proc. wyborców Lewicy, 84 proc. wyborców Konfederacji, 70 proc. głosujących na PiS, 57 proc. zwolenników Trzeciej Drogi i 39 proc. sympatyków KO.

Maciej Berek trafi do TK? Eksperci komentują

W opinii prof. Macieja Gutowskiego z UAM „jest to wyjątkowo niefortunne, żeby prosto z rządu być kierowanym do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym”. – Tym bardziej, że obecna koalicja rządząca szła do wyborów z hasłami praworządności na sztandarach. Kandydatura jakiegokolwiek ministra do TK podważa te hasła i deklaracje. Odpolitycznienie Trybunału to hasło, które zobowiązuje i wyklucza przykładanie ręki do walki o władzę w tym organie według prawideł bieżącej polityki – ocenił na łamach „Rzeczpospolitej”.

– Do TK powinna trafić piętnastka bezdyskusyjnie najlepszych prawników w kraju. Mam na myśli uznane autorytety i wybitnych specjalistów od prawa konstytucyjnego, do których Maciej Berek jeszcze nie należy, chociaż jest dobrym prawnikiem. Rzecz polega na tym, żeby wybrać tych najlepszych i zarazem najbardziej niezależnych od skojarzeń z władzą wykonawczą i ustawodawczą. Takie kandydatury niestety ostatnio się nie pojawiają – dodał ekspert.

Sondaż. Wyborcy KO o kandydaturze Macieja Berka

O pomysł nominacji do TK, która mogłaby trafić w ręce Macieja Berka, zapytaliśmy również w sondażu SW Research dla „Wprost”. Fakt, że były minister jest kandydatem na sędziego popiera 23 proc. ankietowanych a 32,9 proc. jest przeciwko. 44,1 proc. nie ma zdania w sprawie.

Najsilniejsze poparcie dla kandydatury Macieja Berka jest zauważalne w następujących grupach badanych: mężczyzn (28,6 proc.), ankietowanych powyżej 50. roku życia (27,2 proc.), z wykształceniem podstawowym/gimnazjalnym (30,8 proc.) i z miast z liczbą mieszkańców w przedziale 200-499 tys. (28,3 proc.).

Czytaj też:
Z rządu Tuska do Trybunału Konstytucjonalnego? „Przełamanie granicy między rządem a TK”
Czytaj też:
Szykuje się przewrót w TK? „Święczkowski już nie może tak hasać”

Źródło: Rzeczpospolita / Wprost.pl