Kiedy Donald Tusk ogłosił, że Maciej Berek przestanie pełnić funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i „przejdzie do innych zadań”, zaczęły piętrzyć się spekulacje co do jego przyszłości. Na stole pojawił się – wydawać by się mogło – sensacyjny scenariusz, zgodnie z którym były już minister miałby kandydować na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Maciej Berek kandydatem do Trybunału Konstytucyjnego. Trwa liczenie „szabel”
Już same zapowiedzi wywołały krytykę środowiska prawniczego. – Jeżeli jednym z argumentów, który jest prezentowany w debacie publicznej w odniesieniu do wymiaru sprawiedliwości, jest konieczność – słuszna – odpolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego, to propozycja, aby kandydatem do TK był minister Berek, jest zaprzeczeniem tak naprawdę tej narracji – powiedział na antenie TOK FM mec. Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Wkrótce stało się jasne, że nie jest to „kaczka dziennikarska”, a kandydatura Macieja Berka została zgłoszona przez grupę posłów Koalicji Obywatelskiej. Wciąż pod znakiem zapytania pozostaje, czy zdobędzie wymagane poparcie. Warto przypomnieć, że sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera się bezwzględną większością głosów. Niewykluczone, że głosowanie nad kandydaturą Macieja Berka odbędzie się już podczas pierwszego posiedzenia Sejmu we wrześniu.
Maciej Berek w TK? Polacy ocenili plan Tuska. Sondaż dla „Wprost”
W nowym sondażu, który dla „Wprost” przeprowadziła pracownia SW Research, zapytaliśmy respondentów, czy fakt, że były minister Maciej Berek jest kandydatem na sędziego TK, odbierają jako słuszną decyzję. 23 proc. ankietowanych odpowiedziało twierdząco, a 32,9 proc. jest przeciwko. 44,1 proc. nie ma zdania w sprawie.
Ciekawie prezentują się szczegółowe wyniki badania.
