Sprawa odnosi się do ostrej wypowiedzi Krzysztofa Stanowskiego na antenie Kanału Zero. Szef stacji skomentował przypadek restauracji z Trójmiasta, która otrzymała mandat za zastosowanie niewłaściwej stawki VAT przy sprzedaży pizzy z krewetkami.
Stanowski o urzędniczce KAS. Padły mocne słowa
Restaurator rozliczył danie według stawki 8 proc., podczas gdy kontrola skarbowa uznała, że w tym przypadku powinien zostać naliczony VAT w wysokości 23 proc. Za nieprawidłowość nałożono mandat w wysokości 2,5 tys. zł.
– To człowieka szlag trafi. Ty babo głupia, wredna, babsko obrzydliwe, czy ty myślisz, że my cię zatrudniliśmy w państwie polskim do tego, żebyś chodziła i kminiła, jaką porąbaną pizzę zamówić, żeby stawka VAT-u nie była oczywista, żebyś normalnemu przedsiębiorcy dała mandat 2,5 tys. zł? – zastanawiał się prezenter.
– Przecież ciebie powinni trzymać na rynku rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik. Facet całe życie płaci podatki, prowadzi legalny biznes i taka pinda przychodzi i może nie rujnuje, ale zakłóca jego biznes. Ona ma pieniądze z jego ciężkiej pracy – komentował krytykując sposób funkcjonowania administracji skarbowej.
Członek KRRiT złożył skargę na Krzysztofa Stanowskiego
Na tę wypowiedź zareagował prof. Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Złożył skargę, wskazując, że słowa Krzysztofa Stanowskiego mogą naruszać przepisy ustawy o radiofonii i telewizji.
Chodziło o art. 18 pkt 1 ustawy medialnej. Przepis stanowi, że „audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy”.
W odpowiedzi szef Kanału Zero tłumaczył, że „zastosował celowo mocną metaforę, aby pokazać absurd sytuacji i zawstydzić urzędniczkę”. Jego zdaniem „nie było mowy o rzeczywistym wezwaniu do agresji, tym bardziej że osoba, o której mówił, nie została publicznie wskazana z imienia i nazwiska”.
KRRiT podjęła decyzję ws. Krzysztofa Stanowskiego
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakończyła postępowanie dotyczące skargi.
"W odpowiedzi na wystąpienie z 10 czerwca 2026 roku dotyczące audycji »Mazurek & Stanowski« uprzejmie informuję, że przeprowadzone zostało w tej sprawie postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego Przewodniczący KRRiT upomniał nadawcę" – napisano w komunikacie.
KRRiT wskazała jednocześnie, że „nadawca powinien zwrócić większą uwagę na sposób prowadzenia podobnych audycji w przyszłości”.
Upomnienie jest najłagodniejszym środkiem, jaki może zastosować KRRiT. Nie wiąże się z karą finansową ani innymi bezpośrednimi sankcjami wobec nadawcy.
Dla prof. Tadeusza Kowalskiego reakcja Rady jest jednak niewystarczająca. – To kara niewspółmierna do przewiny. Tu nie chodzi o procedury, a przejaw braku szacunku i mowę nienawiści – ocenił.
Czytaj też:
Stanowski ujawnił zaskakujący plan Nawrockiego. „Żeby nikt nie miał wątpliwości” Czytaj też:
Stanowski dostał się do rezydencji w Juracie. Nawrocki miał wiele do powiedzenia
