Dwa alerty RCB dla kilku województw w Polsce. Polska poderwała myśliwce

Dwa alerty RCB dla kilku województw w Polsce. Polska poderwała myśliwce

Polski myśliwiec F-16
Polski myśliwiec F-16 Źródło: Shutterstock / Tadeusz Mogielnicki
Rosyjski atak na Ukrainę postawił polskie wojsko w stan gotowości. RCB ostrzegło mieszkańców dwóch województw. W Kijowie są ranni.

Rosja przeprowadziła w nocy z 7 na 8 września kolejny zmasowany atak na Ukrainę. W stronę ukraińskich miast skierowano drony oraz pociski, w tym rakiety balistyczne. W związku z działaniami rosyjskiego lotnictwa Polska uruchomiła procedury mające zabezpieczyć krajową przestrzeń powietrzną.

Polskie wojsko rozpoczęło operację

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało po godzinie 3, że w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęło operowanie lotnictwo wojskowe.

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji” – przekazało DORSZ.

Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania miały charakter prewencyjny i były związane z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które wykonywało uderzenia na terytorium Ukrainy.

Alert RCB w dwóch województwach

Ostrzeżenie otrzymali mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego. „Trwa zmasowany rosyjski atak powietrzny na Ukrainę. Zachowaj czujność. Śledź komunikaty. Reaguj na syreny alarmowe” – brzmiała wiadomość RCB.

Po ustaniu zagrożenia wysyłkę pierwszego alertu przerwano. RCB przekazało następnie komunikat odwołujący ostrzeżenie i poinformowało, że na terytorium Polski nie ma zagrożenia. Z tego powodu część odbiorców mogła otrzymać obie wiadomości, a część wyłącznie informację o zakończeniu ataku.

Rosyjski atak na Kijów. Sześć osób rannych

Według wstępnego bilansu w rosyjskim ataku na Kijów rannych zostało sześć osób. Trzy z nich trafiły do szpitala. Szczątki strąconych celów uszkodziły pięciopiętrowy blok oraz trzypiętrowy budynek mieszkalny. W kilku częściach miasta wybuchły pożary.

W rejonie hołosijiwskim ogień pojawił się na terenie placówki edukacyjnej, a w rejonie podilskim płonęły garaże. Uszkodzony został również magazyn. W obwodzie kijowskim Rosjanie uderzyli w obiekty przemysłowe i kompleks logistyczny. Na terenie jednego z zakładów spłonęło siedem ciężarówek.

Ukraińskie służby nadal sprawdzają miejsca trafień i usuwają skutki nocnego ostrzału.

Kolejne ostrzeżenia nad ranem

Po pierwszym odwołaniu RCB wysłało mieszkańcom województw lubelskiego i podkarpackiego kolejne ostrzeżenie. „Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” – przekazało RCB około godziny 6:30 rano. Także ten alert został później, tuż przed 7:00, odwołany, gdy zagrożenie ustało.

Czytaj też:
Putin szykuje pułapkę? Ten „pokój” może być dla Polski bardzo niebezpieczny
Czytaj też:
Ukraina szuka pieniędzy na obronność. OnlyFans pomoże jej sfinansować drony?

Źródło: WPROST.pl / DORSZ, RCB, Reuters, Rzeczpospolita