Kaczyński ocenił, że rozwiązania dotyczące władzy wykonawczej w konstytucji z 1997 r. są niedobre i powinny być zmienione. O propozycjach Tuska dotyczących wzmocnienia pozycji premiera powiedział, że "są do dyskusji pod warunkiem, że będzie tu jakaś decyzja społeczna".
Kaczyński odrzucił możliwość wprowadzenia w wyborach okręgów jednomandatowych, które - jego zdaniem - przyczyniłyby się do jeszcze większego uzależnienia partii politycznych od "różnego rodzaju lokalnych, często niedobrych systemów powiązań, czy po prostu klik". Prezes PiS uznał za konieczne dokonanie innych zmian w konstytucji, np. dotyczących korporacji zawodowych i sądownictwa. Powiedział też, że w konstytucji jest "mnóstwo mankamentów o charakterze technicznym, związanych np. z mechanizmami prawodawczymi", a przedyskutowania wymagają ujęte w konstytucji rozwiązania dotyczące sfery ekonomicznej.
W sobotę premier przedstawił propozycje zmian w konstytucji, zgodnie z którymi pełną odpowiedzialność za władzę wykonawczą w państwie ponosiłby rząd wspierany przez większość parlamentarną. Już w najbliższych wyborach prezydent miałby być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, nie powinien też mieć prawa weta. Premier chciałby również zmniejszenia wielkości obu izb - Sejmu i Senatu. Opowiada się też za wyborem senatorów w okręgach jednomandatowych, a posłów - według ordynacji mieszanej.Radio Maryja, arb