Sikorski: Komorowski będzie rywalizował z Tuskiem. Ja go uzupełnię

Sikorski: Komorowski będzie rywalizował z Tuskiem. Ja go uzupełnię

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Radosław Sikorski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Prezydent powinien robić to co do niego należy, a nie konkurować z rządem czy parlamentem. Komorowski chciałby współrządzić - co prędzej czy później doprowadzi do konfliktu z rządem. A ja bym uzupełniał rząd - stwierdził kandydat PO w prawyborach Radosław Sikorski.
- Czuję w sobie moc by wykorzystać urząd prezydenta do promowania Polski za granicą - stwierdził Sikorski dodając, że o ile dla niego prezydentura byłaby szansą, natomiast Komorowski zostałby nominowany za zasługi. Minister spraw zagranicznych stwierdził też, że jego prezydentura pozwoliłaby zainteresować Polską Europę.

Sikorski przyznał, że ostre słowa pod adresem Lecha Kaczyńskiego, jakie wygłosił podczas spotkania z członkami PO w Bydgoszczy były "pójściem o krok za daleko". - Przepraszam - powiedział Sikorski przyznając, że wygłoszenie zdania "prezydent może być niski, ale nie może być mały" było niestosowne. - To była przesada, ale ja negatywnie oceniam prezydenturę Lecha Kaczyńskiego. Nie pojechanie na szczyt Trójkąta Weimarskiego z powodu satyrycznego rysunku w niemieckiej gazecie nie było momentem wielkim - stwierdził.

Minister spraw zagranicznych podkreślił również, że jego prezydentura byłaby szansą na zmianę wizerunku Polski za granicą. - Dziś nawet gdy pisze się pozytywnie o Polsce to ilustruje się to zdjęciem tradycyjnej furmanki. Ja mówiłbym do polityków zachodnich językiem, który znają i rozumieją. Dosłownie i w przenośni - stwierdził Sikorski. Minister spraw zagranicznych zwrócił też uwagę, że jego atutem jest dobra znajomość angielskiego. - To jest ta wartość dodana, którą prezydent powinien mieć - stwierdził. Jego zdaniem bez znajomości języka angielskiego można być w Europie "co najwyżej politykiem IV kategorii". - Angielski jest łaciną XXI wieku - stwierdził Sikorski.

TVP2, arb

 5

Czytaj także