58 proc. Polaków twierdzi, że nie ma możliwości odkładania pieniędzy. Dwa lata temu brak możliwości oszczędzania deklarowało 64 proc. respondentów.
Średnia kwota zaoszczędzona przez respondentów między sierpniem a październikiem wynosiła 2.262 zł, czyli o 194 zł więcej od średniej sumy zaoszczędzonej w analogicznym okresie w 1999 roku.
Według sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej, więcej też ankietowanych niż przed dwoma laty (wzrost z 50 proc. do 62 proc.) ma oszczędności lub zasoby finansowe ulokowane w papierach wartościowych, przedmiotach, ziemi, nieruchomościach i innych walorach możliwych do spieniężenia.
38 proc. Polaków nie ma takiego zabezpieczenia materialnego i jest to najniższy odsetek z dotychczas odnotowanych.
Prawie co trzeci respondent (32 proc.) skorzystał z różnych form pożyczek, kredytów lub zakupów na raty. Najczęściej wykorzystywano je na podniesienie standardu wyposażenia mieszkania, ale zdarza się, że służą zaspokojeniu bieżących potrzeb - utrzymaniu mieszkania (10 proc.), zakup wyżywienia (9 proc.) lub ubrania (13 proc.).
61 proc. Polaków uważa, że obecnie warto oszczędzać pieniądze. Niemal co trzeci badany (30 proc.) ma odmienne zdanie.
Zwolennikami oszczędzania są przede wszystkim osoby zadowolone z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych (72 proc.), respondenci z wyższym wykształceniem (74 proc.), przedstawiciele kadry kierowniczej i inteligencji (77 proc.).
W opinii ankietowanych, w ciągu ostatnich dwóch lat możliwości systematycznego oszczędzania nie zmieniły się, ale wzrosły możliwości okazjonalnego odkładania pieniędzy.
Wśród wielu form oszczędności i lokat największą popularnością cieszą się konta bankowe a vista w złotówkach oraz terminowe konta bankowe złotowe. W porównaniu z 1999 rokiem wzrósł (z 19 proc. do 32 proc.) odsetek właścicieli bieżących kont bankowych w złotówkach. Jest to zapewne efekt coraz częściej stosowanej bezgotówkowej formy wypłaty wynagrodzeń za pracę.
Z sondażu wynika, że chociaż znacząco zmalała tendencja do "życia na kredyt", nie zmieniła się struktura wydatkowania pożyczonych pieniędzy. Podobnie jak dwa lata temu, pożyczki i kredyty najczęściej są przeznaczone na wyposażenie gospodarstwa domowego w sprzęt AGD, zakup mebli. Duży udział mają też pożyczki na kształcenie oraz bieżące potrzeby rodziny (zakup odzieży, butów, żywności, koszty leczenia, koszty utrzymania mieszkania).
Nadal jednak liczba oszczędzających wyraźnie ustępuje liczbie tych, którzy się zadłużają.
nat, pap
Według sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej, więcej też ankietowanych niż przed dwoma laty (wzrost z 50 proc. do 62 proc.) ma oszczędności lub zasoby finansowe ulokowane w papierach wartościowych, przedmiotach, ziemi, nieruchomościach i innych walorach możliwych do spieniężenia.
38 proc. Polaków nie ma takiego zabezpieczenia materialnego i jest to najniższy odsetek z dotychczas odnotowanych.
Prawie co trzeci respondent (32 proc.) skorzystał z różnych form pożyczek, kredytów lub zakupów na raty. Najczęściej wykorzystywano je na podniesienie standardu wyposażenia mieszkania, ale zdarza się, że służą zaspokojeniu bieżących potrzeb - utrzymaniu mieszkania (10 proc.), zakup wyżywienia (9 proc.) lub ubrania (13 proc.).
61 proc. Polaków uważa, że obecnie warto oszczędzać pieniądze. Niemal co trzeci badany (30 proc.) ma odmienne zdanie.
Zwolennikami oszczędzania są przede wszystkim osoby zadowolone z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych (72 proc.), respondenci z wyższym wykształceniem (74 proc.), przedstawiciele kadry kierowniczej i inteligencji (77 proc.).
W opinii ankietowanych, w ciągu ostatnich dwóch lat możliwości systematycznego oszczędzania nie zmieniły się, ale wzrosły możliwości okazjonalnego odkładania pieniędzy.
Wśród wielu form oszczędności i lokat największą popularnością cieszą się konta bankowe a vista w złotówkach oraz terminowe konta bankowe złotowe. W porównaniu z 1999 rokiem wzrósł (z 19 proc. do 32 proc.) odsetek właścicieli bieżących kont bankowych w złotówkach. Jest to zapewne efekt coraz częściej stosowanej bezgotówkowej formy wypłaty wynagrodzeń za pracę.
Z sondażu wynika, że chociaż znacząco zmalała tendencja do "życia na kredyt", nie zmieniła się struktura wydatkowania pożyczonych pieniędzy. Podobnie jak dwa lata temu, pożyczki i kredyty najczęściej są przeznaczone na wyposażenie gospodarstwa domowego w sprzęt AGD, zakup mebli. Duży udział mają też pożyczki na kształcenie oraz bieżące potrzeby rodziny (zakup odzieży, butów, żywności, koszty leczenia, koszty utrzymania mieszkania).
Nadal jednak liczba oszczędzających wyraźnie ustępuje liczbie tych, którzy się zadłużają.
nat, pap