Nałęcz: IPN podejmuje kosztowne działania

Nałęcz: IPN podejmuje kosztowne działania

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Tomasz Nałęcz (fot. FORUM)
Wniosek prokuratora generalnego w sprawie odwołania szefa pionu śledczego IPN Dariusza Gabrela jest sensowny - ocenił doradca prezydenta Tomasz Nałęcz, pytany o stanowisko prezydenta Bronisława Komorowskiego w tej sprawie. Prokurator generalny Andrzej Seretem skierował taki wniosek do prezydenta Komorowskiego w grudniu 2010 r. Zgodnie z prawem, szefa pionu śledczego odwołuje i powołuje prezydent na wniosek prokuratora generalnego, działającego w porozumieniu z prezesem IPN.
- Kiedy patrzyłem na niektóre śledztwa IPN-u, to narastało we mnie takie przekonanie, które odnalazłem w tym wniosku prokuratora Seremeta, że podejmuje się pewne działania bardzo kosztowne - tłumaczył Nałęcz. - Wydaje mi się, że skoro prokurator Seremet dochodzi do takiego wniosku i chciałby, nie zmieniając niczego w merytorycznych działaniach tego pionu, doprowadzić do bardziej racjonalnego wydawania pieniędzy i występuje z takim wnioskiem, to jest to wniosek sensowny - ocenił doradca prezydenta.

Prof. Nałęcz zastrzegł, że nie zna stanowiska prezydenta w tej sprawie. - Nie jestem w stanie poinformować o stanowisku prezydenta. Kieruję się pewną znajomością osoby prezydenta i nie sądzę, żeby tutaj prokurator Seremet napotkał jakąś blokadę z jego strony - wyjaśnił.

Według medialnych doniesień, Seremet ocenia, że Gabrel źle kieruje pionem śledczym IPN. Ma chodzić o wszczynanie kolejnych kontrowersyjnych dochodzeń, które kosztują olbrzymie pieniądze, a efektów jak na razie nie ma, np. śledztwa w sprawie śmierci gen. Władysława Sikorskiego i jego ekshumację.

PAP, arb

 4

Czytaj także