Wałęsa nie znajdzie czasu dla Obamy. "Nie pasuje mi"

Wałęsa nie znajdzie czasu dla Obamy. "Nie pasuje mi"

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Lech Wałęsa (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Były prezydent Lech Wałęsa nie będzie uczestniczył spotkaniu prezydenta USA Baracka Obamy w Pałacu Prezydenckim z liderami opozycji antykomunistycznej oraz przedstawicielami partii politycznych. - Trudno mówić dziennikarzom to, co chce się powiedzieć prezydentowi supermocarstwa. Tym razem nie uda mi się powiedzieć, nie będę miał spotkania, nie pasuje mi. Moje programy mam ponapinane do maksimum - oświadczył w TVP Info Lech Wałęsa. Później zaznaczył jeszcze, że jego decyzja jest nieodwołalna.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w sprawie spotkania do Lecha Wałęsy zadzwonił ambasador USA w Polsce Lee Feinstein namawiąjąc go do zmiany decyzji. Rozmowa była "długa i rzeczowa", ale były prezydent nie zmienił decyzji o nieuczestniczeniu w spotkaniu. Wiadomo, że 28 maja były prezydent wyjeżdża na wcześniej zaplanowaną wizytę do Włoch.

Odnosząc się do wizyty Obamy w Polsce, Lech Wałęsa zaznaczył, że "przyjeżdża prezydent jedynego na świecie supermocarstwa". - I to jest wielka sprawa. Sam przyjazd jest już wielką sprawą, a co do treści, to pożyjemy, zobaczymy. Do tej pory z treścią było naprawdę mizernie, prawie zawsze - zauważył.

W spotkaniu z Obamą nie weźmie też udziału prof. Leszek Balcerowicz - dowiedziały się "Fakty" TVN. Balcerowicz 28 maja będzie uczestniczyć w trzydniowej sesji Grupy Trzydziestu (G30) w Bernie w Szwajcarii. - Profesor otrzymał zaproszenie na spotkanie z prezydentem Obamą, ale nie mógł odwołać udziału w G30. Wyjechał do Szwajcarii w czwartek, a wraca w niedzielę - wyjaśniła Emilia Legieta z fundacji FOR, której przewodniczącym rady jest Balcerowicz. G30 to międzynarodowa organizacja, którą tworzą wybitni przedstawiciele świata nauki, biznesu oraz sektora publicznego. Należy do niej m.in. prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet, przedstawiciele narodowych banków Szwajcarii, Anglii, Włoch, Izraela, Kanady, Chin i Japonii. Balcerowicz jest jedynym członkiem G30 z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek powiedziała, że prof. Balcerowicz poinformował wcześniej prezydencką kancelarię o tym, że nie będzie mógł wziąć udziału w  sobotnim spotkaniu z prezydentem Obamą, gdyż przebywa w tym czasie za  granicą. Balcerowicz podziękował za zaproszenie go na tę rozmowę.

W spotkaniu oprócz Baracka Obamy i prezydenta Bronisława Komorowskiego ma wziąć udział kilkunastu liderów opozycji antykomunistycznej, transformacji ustrojowej i organizacji pozarządowych. Zaproszony został na nie m.in. historyczny przywódca Solidarności były prezydent Lech Wałęsa. W rozmowie z amerykańskim przywódcą mają uczestniczyć też: Tadeusz Mazowiecki, Wiesław Chrzanowski i Janina Ochojska, a także przedstawiciele polskich władz - marszałkowie Sejmu i Senatu Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz przedstawiciele Kancelarii Prezydenta.

Na spotkanie zaproszono też liderów partii politycznych, które mają swoją reprezentację w parlamencie: wiceszefową PO Hannę Gronkiewicz-Waltz, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, szefa SLD Grzegorza Napieralskiego, prezesa PSL Waldemara Pawlaka i szefową PJN Joannę Kluzik-Rostkowską.

PAP, arb, zew

+
 8

Czytaj także