Szef BBN: generałowie odchodzą? To normalne

Szef BBN: generałowie odchodzą? To normalne

Dodano:   /  Zmieniono: 
Stanisław Koziej (fot. strona oficjalna) 
Zmiany na stanowiskach dowódczych nie są czymś zaskakującym - powiedział szef BBN Stanisław Koziej, pytany o komentarz na temat odejścia ze stanowisk dwóch generałów, dowódców dywizji. Na początku listopada ze stanowiska dowódcy 12. Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie odszedł gen. dyw. Marek Tomaszycki, który został szefem szkolenia Wojsk Lądowych. Gen. Tomaszycki zastąpił na tym stanowisku gen. dyw. Pawła Lamlę, który złożył rezygnację razem z 11 innymi generałami latem tego roku. Druga zmiana wiąże się z rezygnacją gen. dyw. Mirosława Różańskiego z dowodzenia 11. Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej - gen. Różański zdecydował się odejść ze służby wojskowej.

- Zmiany, rotacje na stanowiskach dowódczych to nie jest coś zaskakującego - przekonywał Koziej, który przyznał jednak, że rezygnacja Różańskiego jest dla niego zaskoczeniem. - Znam generała Różańskiego jako doskonałego dowódcę. Nie znam jego motywów, sam jestem ciekaw, dlaczego odchodzi ze  stanowiska - dodał szef BBN. Podkreślił, że "z komentarzem o decyzji każdego z żołnierzy trzeba poczekać na motywacje".

Rzecznik MON Jacek Sońta poinformował, że generał Różański złożył wypowiedzenie ponad miesiąc temu. - To była jego decyzja, nie  wskazał na jakiekolwiek powody - dodał. Sońta zaznaczył, że po złożeniu wypowiedzenia minister obrony Tomasz Siemoniak i szef Sztabu Generalnego rozmawiali z generałem o  wykorzystaniu w przyszłości jego wojskowego doświadczenia.

W przypadku gen. Tomaszyckiego jego kadencja na stanowisku szefa szkolenia Wojsk Lądowych rozpoczęła się 2 listopada i potrwa do września 2014. Na stanowisku dowódcy 12 Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie zastąpi go gen. bryg. Ireneusz Bartniak. Tomaszycki przeszedł do Dowództwa Wojsk Lądowych, by zastąpić gen. dyw. Pawła Lamlę, pozostającego w dyspozycji ministra po złożeniu dymisji we  wrześniu. Lamla był jednym z 12 generałów, którzy w  sierpniu i wrześniu zapowiedzieli odejście z wojska.

49-letni Różański dowodził lubuską dywizją pancerną od sierpnia 2009. Wcześniej dowodził m. in. polską grupą brygadową w wielonarodowej dywizji w Iraku i  17 Wielkopolską Brygadą Zmechanizowaną w Międzyrzeczu. Tomaszycki dowodził dywizją w Szczecinie do lipca 2009. Przedtem dowodził 10 Brygadą Kawalerii Pancernej w  Świętoszowie, był także dowódcą pierwszej zmiany polskiego kontyngentu ISAF w  Afganistanie w 2007 r. W styczniu 2008 został przeniesiony do rezerwy kadrowej w związku ze śledztwem w sprawie masakry cywilów w Nangar Khel. Do czynnej służby minister Bogdan Klich przywrócił go trzy miesiące później.

PAP, arb