Karę od nagany aż do wydalenia z palestry może otrzymać adwokat reprezentujący posła Samoobrony Stanisława Łyżwińskiego, który nie stawił się na proces.
Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Stanisław Rymar poinformował w środę, że rzecznik dyscyplinarny tej Rady wydał rzecznikowi dyscyplinarnemu Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego w sprawie mecenasa Andrzeja Dolniaka, który we wtorek nie stawił się w radomskim sądzie na procesie posła Samoobrony Stanisława Łyżwińskiego, uniemożliwiając w ten sposób rozpoczęcie procesu.
Zależnie od wyników postępowania wyjaśniającego, wobec mecenasa Dolniaka może być wszczęte postępowanie dyscyplinarne, które z kolei może się skończyć wymierzeniem mu przez samorząd adwokacki kary dyscyplinarnej (np. upomnienia, nagany, kary pieniężnej, zawieszenia w czynnościach, a nawet wydalenia z palestry).
Nieobecność adwokata spowodowała, że po raz szósty nie doszło do rozpoczęcia procesu Łyżwińskiego, oskarżonego o udaremnianie komorniczej egzekucji.
em, pap
Zależnie od wyników postępowania wyjaśniającego, wobec mecenasa Dolniaka może być wszczęte postępowanie dyscyplinarne, które z kolei może się skończyć wymierzeniem mu przez samorząd adwokacki kary dyscyplinarnej (np. upomnienia, nagany, kary pieniężnej, zawieszenia w czynnościach, a nawet wydalenia z palestry).
Nieobecność adwokata spowodowała, że po raz szósty nie doszło do rozpoczęcia procesu Łyżwińskiego, oskarżonego o udaremnianie komorniczej egzekucji.
em, pap