Dziesiątki pożarów i zerwane dachy. Burze pustoszą Wielkopolskę

Dziesiątki pożarów i zerwane dachy. Burze pustoszą Wielkopolskę

fot. PAP/Piotr Wittman
Zerwany dach domu jednorodzinnego i dwa pożary stodół - to najgroźniejsze zdarzenia związane z burzami i nawałnicami, które przeszły nad Wielkopolską w nocy z soboty na niedzielę - poinformował rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej Sławomir Brandt.

Po burzach strażacy interweniowali około 140 razy. Aż 60 interwencji odnotowano w Poznaniu. W powiecie czarnkowsko-trzcianeckim było 18 interwencji, natomiast kępińscy i kościańscy strażacy wyjeżdżali po 10 razy, głównie po to, aby wypompować wodę z zalanych ulic i piwnic budynków czy usuwać połamane gałęzie.

Doszło też do trzech poważniejszych wypadków. W miejscowości Osiny w pow. kępińskim (Wielkopolskie) silny wiatr zerwał dach z domu jednorodzinnego.

- Przez ponad dwie godziny kilkudziesięciu strażaków prowizorycznie zabezpieczało budynek, kładąc na dach plandeki i folie. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie ucierpiał - powiedział Brandt.

Od wyładowania atmosferycznego zapaliły się dwie stodoły. Pierwsza w miejscowości Saczyn w pow. kaliskim. Z ogniem walczyło 6 jednostek straży pożarnej, ewakuowano zagrożone bydło. Drugi pożar powstał w powiecie leszczyńskim w miejscowości Ujazdowo. Tutaj pożar gasiły 4 jednostki straży pożarnej. Trzeba było ewakuować zagrożoną trzodę chlewną.

Od połowy czerwca wielkopolscy strażacy interweniowali już ponad 1400 razy, usuwając skutki silnych wiatrów i opadów deszczu.

mp, pap

Czytaj także

 0