"Wcześniej właściciel zamknął lokal, nie wypuszczając z niego żadnego z gości" - powiedziała komisarz Anna Gazda, rzeczniczka opolskiej policji.
Po przybyciu policji żaden z gości nie przyznał się do dokonania kradzieży. Aby zlokalizować aparat właściciel lokalu zadzwonił na numer skradzionej komórki.
"Telefon odezwał się w kieszeni jednego z gości, który podczas próby zatrzymania go przez policjanta ugryzł funkcjonariusza w kciuk prawej dłoni" - dodała rzeczniczka.
Po obezwładnieniu napastnika okazało się, że ma on 1,88 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Sprawca kradzieży i pogryzienia został zatrzymany. "29-letni mężczyzna odpowie za kradzież i naruszenie nietykalności policjanta - taka jest wstępna kwalifikacja czynu" - podsumowała Gazda.
les, pap