Koalicja zagrożona? Tusk wzywa Piechocińskiego

Koalicja zagrożona? Tusk wzywa Piechocińskiego

Dodano:   /  Zmieniono: 
Donald Tusk (fot. DAMIAN BURZYKOWSKI/Newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
- W przyszłym tygodniu PSL będzie musiało samo sobie odpowiedzieć w sposób już jednoznaczny, czy gwarantuje jedność w koalicji - powiedział po głosowaniu nad wotum nieufności dla ministra transportu Sławomira Nowaka premier Donald Tusk. W głosowaniu trzech posłów PSL poparło wniosek opozycji i zagłosowało za odwołaniem ministra.
Sejm odrzucił przygotowany przez Solidarną Polskę, podpisany także przez kluby SLD i Ruchu Palikota, wniosek o wotum nieufności wobec ministra transportu Sławomira Nowaka (PO).

Za odwołaniem Sławomira Nowaka zagłosowało 210 posłów (przede wszystkim przedstawiciele PiS, SP, SLD i Ruchu Palikota). Za odrzuceniem wniosku głosował klub PO i większość klubu PSL (228 głosów). Trzech posłów koalicyjnej partii ludowców (Jarosław Górczyński, Henryk Smolarz i Piotr Walkowski) poparło wniosek opozycji i zagłosowało za odwołaniem ministra. Nikt się nie wstrzymał.

Donald Tusk po głosowaniu poinformował, że w jednym z tych przypadków doszło do pomyłki.  - W przyszłym tygodniu PSL będzie musiało samo sobie odpowiedzieć w sposób już jednoznaczny, czy gwarantuje jedność w koalicji. Tego typu informacji będę oczekiwał od naszych partnerów - oświadczył premier.

Tusk zaznaczył, że oczekuje spotkania z szefem PSL na początku przyszłego tygodnia. Szef klubu parlamentarnego PSL Jan Bury miał powiedzieć, że wydarzenia podczas głosowania nad odwołaniem Nowaka "liderzy PSL traktują jako nieszczęsny incydent, a nie trwałe zjawisko".

ja, tvn24.pl