"Gliński premierem? Spektakl satyryczny. SLD nie dołączy do tego kabaretu"

"Gliński premierem? Spektakl satyryczny. SLD nie dołączy do tego kabaretu"

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Szef SLD Leszek Miller (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
– Gdyby PiS chciał zachować minimum powagi, to wystąpiłby z innym kandydatem i podjął wysiłek skonsultowania go z innymi klubami opozycyjnymi. Ale ponieważ została zastosowana ta sama kalka, jak to było przed kilkoma miesiącami, to uznaję, że to jest swego rodzaju burleska. Jakiś spektakl satyryczny. My oczywiście do tego kabaretu się nie przyłączymy – komentował w rozmowie z TVP Info pomysł wystawienia przez PiS prof. Glińskiego na premiera technicznego Leszek Miller, lider SLD.
Według Millera, PiS złożył wniosek o konstruktywne wotum nieufności, aby „mieć trochę czasu antenowego i przypomnieć o swoich postulatach i programie”. Lider SLD, tłumaczył również, że posłowie lewicy gustują raczej w „śledziu, czystej i schabowym z kapustą”, niźli w „krowich ogonach, czy wołowych policzkach”.

Zdaniem polityka lewicy, Tusk popełnił wielki błąd nie dymisjonując szefa resortu spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. – To jest bardzo poważny błąd. Bo premier mówi: „niech pan minister będzie sędzią we własnej sprawie". W ogóle, minister spraw wewnętrznych, który pozwala się podsłuchiwać, już z definicji jest osobą dość komiczną. A jeżeli jeszcze ma szukać źródeł tego podsłuchu, to tylko jeszcze zwiększa komizm tej sytuacji.

– Ja na miejscu premiera postąpiłbym tak: poszedłbym do Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania, ale po przeprowadzeniu rekonstrukcji rządu. Na pewno poleciałyby głowy ministrów Sienkiewicza i Sikorskiego – podsumował Miller.

tvp.info
 5

Czytaj także