Według raportu NBP, z rządowego programu "Mieszkanie dla młodych" nie korzystają mniej zarabiający i pracujący na tzw. umowach śmieciowych. Korzystają z nich jednak bogatsi, których stać na kredyt.
- Zawsze był nastawiony na średnie i bogatsze gospodarstwo domowe. Tymczasem jak wydajemy pieniądze publiczne, to powinien pomagać tym, których na mieszkanie nie stać - tłumaczy prof. Jacek Łaszek z Narodowego Banku Polskiego.
Jak informuje NBP "program Mieszkanie dla Młodych można ocenić jak wspierający sektor deweloperski, a nie realizujący cele społeczne". Ministerstwu infrastruktury i rozwoju zarzuca się, że nie włączył on do programu mieszkań z rynku wtórnego.
- W mniejszych miejscowościach praktycznie deweloperzy nie budują. To znaczy, że młodzi ludzie mieszkający w miastach po 20 czy 30 tys. mieszkańców mają bardzo nieduże szanse na wsparcie państwa - mówi Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości w Home Broker.
W Warszawie, Krakowie, Lublinie czy Wrocławiu jedynie od 5 do 8 proc. mieszkań mieści się w limitach cenowych za metr kwadratowy wskazanych w programie.
- Po 8 miesiącach wykorzystanie programu sięgnęło jedynie trochę ponad 27 proc. a powinno być na poziomie 65-70 proc. - tłumaczy Konrad Płochocki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
tvn24.pl
Jak informuje NBP "program Mieszkanie dla Młodych można ocenić jak wspierający sektor deweloperski, a nie realizujący cele społeczne". Ministerstwu infrastruktury i rozwoju zarzuca się, że nie włączył on do programu mieszkań z rynku wtórnego.
- W mniejszych miejscowościach praktycznie deweloperzy nie budują. To znaczy, że młodzi ludzie mieszkający w miastach po 20 czy 30 tys. mieszkańców mają bardzo nieduże szanse na wsparcie państwa - mówi Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości w Home Broker.
W Warszawie, Krakowie, Lublinie czy Wrocławiu jedynie od 5 do 8 proc. mieszkań mieści się w limitach cenowych za metr kwadratowy wskazanych w programie.
- Po 8 miesiącach wykorzystanie programu sięgnęło jedynie trochę ponad 27 proc. a powinno być na poziomie 65-70 proc. - tłumaczy Konrad Płochocki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
tvn24.pl
