"Dziękuję Andrzejowi Dudzie za wczorajszą wizytę i żółtą wstążkę na znak wsparcia dla Estona Kohvera" - napisał Roivas. Duda miał podczas wizyty w Tallinie wpiętą wstążkę, która oznacza solidarność z Kohverem, funkcjonariuszem estońskich służb bezpieczeństwa, który został skazany przez Rosjan.
Kohver miał zostać porwany we wrześniu zeszłego roku w strefie przygranicznej. Skazano go na 15 lat więzienia za szpiegostwo, nielegalne posiadanie broni i przekroczenie granicy. Jego proces trwał kilka dni.
Duda w Tallinie: Zapraszamy sojuszników i oczekujemy zwiększenia obecności militarnej
- Potrzebujemy w tej sytuacji mądrej dyplomacji, w ramach struktur NATO musimy dbać o nasze bezpieczeństwo, by było ono silniej gwarantowane naszym narodom. Ja jestem przekonany, że razem z prezydentem taką mądrą politykę będziemy prowadzić. Chciałbym by ten łańcuch wolności, był kiedyś łańcuchem od Tallinna aż do Morza Czarnego. To byłaby realizacja pewnej idei: budowania wspólnoty - powiedział prezydent Andrzej Duda w Tallinie.
- To dla mnie bardzo naturalne. W momencie gdy nastąpiło przesunięcie granic Sojuszu, nastąpiło też przesunięcie w sensie rzeczywistym. Uważam, że jako członkowie NATO zapraszamy i oczekujemy, by nasi sojusznicy [zwiększyli] także swoją obecność militarną. Obecność o charakterze pokojowym. O NATO można powiedzieć wszystko, ale nie to, że jest sojuszem agresywnym. Uważam, że to rzecz logiczna i absolutnie współcześnie uzasadniona - mówił Andrzej Duda o rozszerzeniu baz NATO.
Prezydent Polski ocenił, że "dziś odradzają się tendencje imperialne". - Obecność sił Sojuszu jest dla naszych krajów gwarancją. Czy to będzie obecność infrastruktury krytycznej, czy żołnierzy to jest do ustalenia. Dziś m.in. o tych sprawach dyskutowaliśmy. Trzeba uzyskać w tych sprawach konsensus. Trzeba rozważyć różne plany i scenariusze - tłumaczył.
TVN 24, Wprost.pl