1 mln zł za postrzelenie?

1 mln zł za postrzelenie?

Postrzelony przez policję Dawid Lis domaga się od komendanta wielkopolskiej policji 1 mln złotych odszkodowania i dożywotniej comiesięcznej renty 2 tys. zł.
Pozew w tej sprawie wpłynął w czwartek do Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Zdaniem reprezentującej Lisa mec. Agaty Michalskiej kwota roszczeń jest adekwatna do cierpień psychicznych i fizycznych jakich na skutek postrzału doznał jej klient.

W nocy 29 kwietnia policjanci z wydziału kryminalnego poznańskiej Komendy Wojewódzkiej Policji usiłowali zatrzymać w Poznaniu i wylegitymować kierowcę samochodu marki rover i jego pasażera. Podejrzewali, że jadą nim groźni przestępcy.

Kiedy dwaj młodzi ludzie nie chcieli się zatrzymać, funkcjonariusze wystrzelili w kierunku ich auta ponad 20 pocisków. Kierowca zginął, a pasażer został ciężko ranny. Okazało się, że żaden z nich nie był przestępcą, którego chciała zatrzymać policja.

W środę komendant wojewódzki wielkopolskiej policji Henryk Tusiński poinformował, że wysokość odszkodowania dla postrzelonego przez policję będzie negocjowana.

"Będziemy próbować negocjować wysokość odszkodowania. Na jego wypłacenie jesteśmy przygotowani, bo wiele razy policja płaciła za  swoje różne działania. Także w tej sprawie jest możliwe odszkodowanie, ale dziś trudno jest jeszcze mówić o jego wysokości i o czasie zapłaty. Jako komendant na pewno nie będę walczył z tą rodziną, by takiego odszkodowania nie zapłacić" - powiedział Tusiński. Jak zaznaczył, ma nadzieję, że wystarczą działania ugodowe, bez rozprawy sądowej.

W wyniku postrzału 19- latek ma uszkodzony kręgosłup i został częściowo sparaliżowany. W końcu lipca policja przyznała się do popełnienia błędów podczas kwietniowej akcji. W raporcie pokontrolnym mówi się o nieprawidłowościach podczas jej planowania i przebiegu. Nieprawidłowości stwierdzono też w nadzorze nad wykonywaniem zadań przez policjantów.

Wobec czterech funkcyjnych policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji - naczelnika wydziału kryminalnego, kierownika sekcji kryminalnej, naczelnika wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz zastępcy komendanta miejskiego policji - wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.

ss, pap

Czytaj także

 0