W marcu tego roku "Rz" opublikowała artykuł pt. "Rewelacje z notatnika byłego szefa PZU" autorstwa Bertolda Kittela, Michała Majewskiego i Piotra Śmiłowicza. Ilustracją była kopia jednej ze stron notatnika Jamrożego wraz z telefonem do firmy z wyspy Jersey, która - według ustaleń "Rz" - zarządza nielegalnie zgromadzonym majątkiem byłego prezesa PZU.
Szef Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Piotr Woźniak powiedział w piątek, że zarzut postawiony redaktorowi naczelnemu dotyczy działania na szkodę wymiaru sprawiedliwości (a nie Jamrożego - jak podała gazeta).
Pytany, czy możliwe są też zarzuty wobec autorów tekstu, Woźniak odparł, że "postępowanie jest w toku i niczego nie można wykluczyć". Podkreślił, że nie ma żadnej wojny prokuratury z dziennikarzami. W piątek "Rz" napisała, że "prokuratura wznawia wojnę z dziennikarzami".
"Jestem bezbrzeżenie zdumiony. To jakiś absurd. Prokuratura działa w interesie Jamrożego" - powiedział redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Grzegorz Gauden.
Według niego, prokuratura będzie chciała uderzyć także w dziennikarzy, autorów tekstu. "Ale myślę także, że dzisiejszy tekst w +Rzeczpospolitej+ wiele wyjaśnia, jeśli chodzi o okoliczności tej sprawy" - powiedział. Dodał, że dziennikarze "Rz" nie mają dobrych notowań u niektórych prokuratorów.
Gauden zapowiedział, że będzie się przykładnie stawiał na kolejne przesłuchania.
ss, pap