Minister nie odbiera? „To mu...”. Co naprawdę powiedział Kaczyński?

Minister nie odbiera? „To mu...”. Co naprawdę powiedział Kaczyński?

Beata Mazurek i Jarosław Kaczyński
Beata Mazurek i Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Co powiedział prezes PiS i czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Internauci spierają się o dwie literki z wypowiedzi posła Kaczyńskiego.

Cała sytuacja dotyczy telefonu, którego nie chce odebrać jeden z ministrów. Z nagrania wynika, iż grupa skupiona wokół prezesa Prawa i Sprawiedliwości stara się skontaktować z członkiem gabinetu premier Beaty Szydło. Ten jednak nie odbiera. Jeden z asystentów poskarżył się na ten fakt Jarosławowi Kaczyńskiemu: „Pan minister teraz nie odbiera właśnie”. Na tak postawiony problem prezes partii ma szybkie i proste rozwiązanie. „To mu powiem, żeby odebrał” – odpowiada. Choć może jednak: „To mu powiedz, żeby odebrał”?

Kaczyński w Łodzi

W miniony weekend Jarosław Kaczyński w towarzystwie wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości - Antoniego Macierewicza i Joachima Brudzińskiego - spotkał się w Łodzi z członkami partii. W trakcie wystąpienia mówił m.in. o nadchodzących wyborach samorządowych, do których partia musi się przygotować w szczególny sposób. Ponadto wskazał na konieczność zreformowania działania mediów w Polsce, gdyż w opinii prezesa PiS, są one zbyt stronnicze, podczas gdy winny zająć się dążeniem do prawdy.

Źródło: Twitter / @Lares87_
+
 18

Czytaj także