Niedawno spod Wawelu wyprowadziła się ze swoim bannerem reklamowym Kompania Piwowarska. Powodem było to, że hasło "Zimny Lech" zostało przez niektórych polityków PiS odebrane jako naruszające dobrą pamięć o pochowanym w wawelskiej krypcie prezydencie Lechu Kaczyńskim. Teraz nad Wawelem pojawiła się reklama napoju energetyzującego. Hasło reklamowe? "Ożyj i zwyciężaj".
Dominik Doliński, przedstawiciel producenta napoju nie widzi w haśle nic niestosownego. Tłumaczy, że takiego samego hasła firma używa w całej Polsce i nie sądzi, aby ktoś mógł poczuć się urażony takim hasłem, w takim miejscu. Eurodeputowany PiS Marek Migalski, który protestował przeciwko reklamie Lecha uważa jednak, że firma, która dotychczas posługiwała się hasłem "Żyj i zwyciężaj" celowo zmodyfikowała je, by wywołać rozgłos i zrobić sobie darmową reklamę. - To skandaliczne posunięcie producenta napoju energetyzującego, którego chwyt marketingowy polega na dołożeniu do słowa "żyj" litery "o". My również zaczniemy od tej samej litery i olejemy całą sprawę - deklaruje Migalski. Jego zdaniem o ile w przypadku reklamy piwa "Lech" można było mówić o pomyłce, to teraz firmie chodzi po prostu o rozgłos.
Musimy przyznać, że trochę nie rozumiemy tej logiki. Kompania Piwowarska, zdaniem europosła, nie chciała grać tragedią narodową a swoją reklamę wywiesiła "przez pomyłkę" więc... musiała ją zdjąć. Teraz druga firma, zdaniem Migalskiego, wiesza banner cynicznie wykorzystując dwuznaczność hasła reklamowego więc... reklama może zostać. Gdzie tu sens? Bo nie chodzi chyba o to, że ten drugi slogan jest w podtekście nieco bardziej optymistyczny.
arb, "Gazeta Wyborcza"
Musimy przyznać, że trochę nie rozumiemy tej logiki. Kompania Piwowarska, zdaniem europosła, nie chciała grać tragedią narodową a swoją reklamę wywiesiła "przez pomyłkę" więc... musiała ją zdjąć. Teraz druga firma, zdaniem Migalskiego, wiesza banner cynicznie wykorzystując dwuznaczność hasła reklamowego więc... reklama może zostać. Gdzie tu sens? Bo nie chodzi chyba o to, że ten drugi slogan jest w podtekście nieco bardziej optymistyczny.
arb, "Gazeta Wyborcza"
