„Końcówkę wsadź sobie w mózg albo w brudne buty”. Tak Dominik Tarczyński odpowiada posłance Lewicy

„Końcówkę wsadź sobie w mózg albo w brudne buty”. Tak Dominik Tarczyński odpowiada posłance Lewicy

Magdalena Biejat
Magdalena Biejat / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
Wydaje się, że gdy rozmawia się o kulturze języka i kwestiach ekspansji feminatywum w języku polskim, wypadałoby choć minimum tej pierwszej zachować. Czy udało się to Dominikowi Tarczyńskiemu, który na Twitterze odniósł się do słów nowo wybranej z list Lewicy posłanki Razem Magdaleny Biejat?

Rozpoczęło się od głośnej na  zapowiedzi posłanki, która poinformowała, że będzie „gościnią” poniedziałkowego wydania programu „Minęła 20” w TVP Info. Użycie przez nią tej niecodziennej formy wywołało liczne komentarze. Cześć internautów negowała tworzenie w ten sposób rzeczowników żeńskich, inni wskazywali, że posłanka powinna raczej użyć słowa „gościa”, choć jest ono archaizmem.

Do tych głosów odniosła się Magdalena Biejat, przepraszając za użycie niewłaściwej formy „Oczywiście powinnam była napisać, że będę gością programu TVP. Odzwyczailiśmy się od używania pięknych, żeńskich końcówek w języku polskim, stąd czasem zdarzają się błędy” – skwitowała, odsyłając do hasła w słowniku Witolda Doroszewskiego. Warto tu wspomnieć, że wydawana w tomach w latach 1950-1969 publikacja opracowana przez zespół językoznawców pod wodzą Doroszewskiego już wówczas zawierała sporo archaizmów. Dodatkowo, już w niej słowo „gościa” oznaczone zostało jako forma „dawna”.

Czytaj także:
Posłanki Lewicy domagają się „uwzględnienia ich płci”. Biedroń: Skoro może być „sprzątaczka” i „kasjerka”...

Tarczyński odpowiada

Ale nie tego dotyczyły uwagi posła . Polityk w oczekiwaniu na zawieszony z powodu braku brexitu mandat w europarlamencie wypowiada wojenki kolejnym posłom. Po zapowiedzi „wypłacenia w Sejmie sprawiedliwości zgodnie z kodeksem honorowym” Januszowi Korwin-Mikkemu, postanowił wziąć się za posłankę Lewicy walczącą o stosowanie żeńskich form.

„Końcówkę wsadź sobie w mózg albo w brudne buty, może pomoże” – zwrócił się do Magdaleny Biejat. „Nie pokonacie normalności, dewianci. To szaleństwo powstrzymamy i wasze chore ideologie z radością poniżę. Dla dobra naszych dzieci! Zrobię to w sejmie” – zapowiedział. „Czekam na pierwsze posiedzenie z tym nowotworem demokracji”... – dodał. Jak widać po zwrocie otwierającym tweeta, walkę zaczął od rozprawienia się z zasadami kultury w komunikacji.

Czytaj także:
„Dominik Tarczyński nie ma zdolności honorowej”. Korwin-Mikke odpowiada posłowi PiS

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 11
  • ale odpowiedź jest i tak za delikatna wobec stanu wcześniejszych perfidnych ataków tej pani
    • Prymitywy co głosowały na tarczyńskiego myslały, że dostana po futrze z jenota, ale jak zawsze dostały srodkowy palec i wiązankę pisowskiego języka, czyli bluzgania ha ha ha ha ha ha
      • Sloma z gumowcow zaczela wylazic. A zamiast krawata powinien wiechec uczepic
        • Zgodnie z nową ideologią nie promujemy żadnej płci. Biejat powinien (powinno, powinna) o tym pamiętać.
          • przeciez to kalmuk ! z zachowania i wygladu a  morda zawzieta jak u kurdupla ! zero kultury i aparycja tryglodyty !