Duda: Potrzebujemy opozycji konstruktywnej. Dlatego zaprosiłem do „Koalicji Polskich Spraw”

Duda: Potrzebujemy opozycji konstruktywnej. Dlatego zaprosiłem do „Koalicji Polskich Spraw”

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
– Moim wielkim marzeniem, abyś my za pięć lat, kiedy moja druga kadencja dobiegnie końca, byli bardziej zjednoczeni – przyznał prezydent w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”. Jednocześnie ocenił, że Szymon Hołownia przedstawił bardziej spójną wizję rozwoju niż Koalicja Obywatelska.

W najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej” można przeczytać wywiad z Andrzejem Dudą. Prezydent był w nim pytany m.in. o ocenę działań opozycji. „Cześć opozycji w Polsce trochę się pogubiła. Nie wypracowała nowych propozycji dla Polski, nie przedstawiła spójnego programu, wizji rozwoju na najbliższe lata” – ocenił Duda. „W większym stopniu zrobił to sztab Szymona Hołowni - z całym szacunkiem, ale to kandydat z mniejszym zapleczem niż Koalicja Obywatelska” – dodał.

Duda stwierdził, że w konsekwencji część opozycji może „ulec pokusie kontynuowania poprzedniego, sprawdzonego według nich kursu »totalności«”. „Obawiam się tego, bo uważam, że z punktu widzenia państwa to polityka szkodliwa” – podkreślił prezydent w wywiadzie. Duda ocenił, że szczególnie dziś „potrzebujemy w Polsce opozycji konstruktywnej”.

Dlatego zaprosiłem do »Koalicji Polskich Spraw« ugrupowania opozycyjne: PSL, Kukiz’15 czy Konfederację. Mówię, spotkajmy się, porozmawiajmy o sprawach najważniejszych. Może wypracujemy płaszczyznę, na której uda nam się współpracować dla Polski – stwierdził prezydent. „Przecież wszyscy widzimy, co dzieje się na świecie. My jeszcze tego tak nie odczuliśmy, ale konsekwencje kryzysu będą, nie ma się co łudzić” – ocenił.

Duda: Moim marzeniem jest, żebyśmy byli bardziej zjednoczeni

Prezydent był również pytany o plany na druga kadencję. „Sprawy dla mnie i dla Polaków kluczowe to: rodzina, bezpieczeństwo, praca, inwestycje i godność. Te pięć polskich spraw symbolizuje Polskę, która potrafi połączyć tradycję z nowoczesnością. O takiej Polsce marzę i chcę, żeby moja druga kadencja przebiegała pod znakiem Polski ambitnej, innowacyjnej, ale pamiętającej o swoich korzeniach, historii, tożsamości i tradycji” – powiedział.

Przyznał też, jakie ma marzenie na koniec swojej drugiej kadencji. „Nie ukrywam, że jest moim wielkim marzeniem, abyś my za pięć lat, kiedy moja druga kadencja dobiegnie końca, byli bardziej zjednoczeni” – stwierdził. „Chciałbym, abyśmy wzmocnili nasze poczucie wspólnoty i umieli współdziałać wokół tych spraw, które są dla nas najważniejsze, właśnie jak: bezpieczeństwo, utrwalenie wzrostu gospodarczego oraz ochrona najważniejszych wartości, wokół których zawsze potrafimy się zjednoczyć” – dodał.

Czytaj także:
Czy Zjednoczona Prawica przetrwa? Najnowszy sondaż i duże zaskoczenie

Źródło: Gazeta Polska

Czytaj także

 0